Menu

Gotuję, bo lubię

Zakwas na barszcz czerwony (zakwas buraczany)

kasiaaaa24

 

Do Świąt pozostał praktycznie miesiąc, a to już chyba odpowiednia pora na serię świątecznych przepisów :) Mam nadzieję, że tegoroczne propozycje przypadną Wam do gustu, a ja oczywiście postaram się, by było pysznie :)

Zaczynamy klasyką i przepisem, którego na blogu bardzo brakowało, bo jak w ogóle wyobrazić sobie Święta bez barszczu. A wigilijny barszczyk przygotowany z samodzielnie wykonanego zakwasu nie ma sobie równych.

Zanim jednak sam przepis, to kilka rad odnośnie samego przygotowania:

* Postarajcie się wybierać jak najciemniejsze w środku i niezbyt duże buraki. Dzięki temu barszcz będzie miał głęboki, intensywny kolor. 

* Pamiętajcie, że jeśli woda nie będzie przykrywać całych buraków, to jest spora szansa na powstanie pleśni. Wówczas zakwas nie nadaje się do użycia i należy go wylać. Nie należy jednak mylić pleśni z nalotem fermentacyjnym, który jest naturalnym etapem fermentacji. (A jeśli Wasze buraki będą wypływać na wierzch możecie dociążyć je małym talerzykiem.)

* Naturalnym procesem fermentacji jest też piana i nie należy przejmować się jej powstaniem.

* Gotowy zakwas możecie przechowywać w lodówce do 2 tygodni, a by przedłużyć jego żywotność możecie go zapasteryzować.

* Optymalny czas powstawania zakwasu to 5-7 dni i uzależniony jest od temperatury otoczenia (ciepło korzystnie wpływa na proces fermentacji), więc najlepiej by słoik stał na kuchennym blacie lub w pobliżu kaloryfera (ale nie przy samym grzejniku). 

 

 

Składniki:

 

* 1,5 kg buraków

* 2 litry wody 

* 1 pełna łyżka soli

* 5-6 dużych ząbków czosnku

* 1 duży liść laurowy

* 2 ziela angielskie 

 

Wodę zagotowujemy z solą i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. 

Buraki obieramy i kroimy w plastry. Układamy je warstwowo w słoju. Między burakami umieszczamy przekrojone na pół ząbki czosnku, liść laurowy oraz ziele angielskie. 

Wierzch słoika przykrywamy kilkukrotnie złożoną gazą i zaciskamy gumką lub obwiązujemy sznurkiem. Odstawiamy na 5 (jeśli zakwas trzymamy w ciepłym miejscu) lub 7 dni (jeśli stoi w miejscu chłodnym). 

Jeśli takowa się utworzyła, z gotowego zakwasu zdejmujemy pianę i przelewamy go przez sitko do sparzonych butelek. 

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [asiaisk] *.sileman.net.pl

    Czy będzie później dodany przepis na sam barszcz wigilijny z wykorzystaniem tego zakwasu?

  • Gość: [2ml] *.intelly.pl

    O jeju! Cudnie, zaczynamy odliczanie do Świąt

  • Gość: [Marta] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Zakwas wygląda bardzo smacznie, aż zamarzył mi się barszczyk...

  • Gość: [elinka80] *.net.e-cho.pl

    Witam, na jaką ilość barszczu wystarczy tyle zakwasu? A jeśli zrobiłabym w słoiku 3-litrowym to o ile więcej składników wrzucić? Pozdrawiam.

  • Gość: [Janka] *.play-internet.pl

    Kiedy będzie przepis na barszcz?

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci