Menu

Gotuję, bo lubię

Sernik Oreo

kasiaaaa24

 

Lubicie Oreo?

Jeśli tak, to z pewnością pokochacie ten sernik :)

Idealnie kremowy, delikatny, z dużą ilością ciasteczek i masą z mascarpone i kremówki.

Pod wpływem wilgoci ciastka zanurzone w masie serowej stają się miękkie, ale również spód, dzięki zmiksowaniu ciastem razem z kremem, różni się od tradycyjnych spodów z herbatników i przyjemnie rozpływa się w ustach.  

I może ja sama nie jestem specjalnie obiektywna (każdy nowy sernik wydaje mi się tym "najlepszym"), ale jeśli inni mówią, że nigdy nie jedli lepszego, to chyba coś w tym jest ;) A Grzegorz już zażyczył go sobie na Święta :)

Dodam jeszcze, że do tego sernika najlepiej wybrać twaróg o średniej gęstości, by po upieczeniu miał aksamitną, niezbyt zwartą konsystencję. Zdecydowanie odradzam rzadkie sery (jak President czy twaróg z Biedronki) oraz bardzo gęste (jak Hej czy Mój Ulubiony). Moim zdaniem świetnie sprawdzi się twaróg marki Pilos lub marki Auchan (produkowanego przez FigAnd), którego użyłam ja.

 

 

Składniki na tortownicę o średnicy 24 cm

Spód:

 

* 22 ciastka Oreo

* 3 łyżki stopionego masła

 

Masa serowa:

 

* 1 kg twarogu sernikowego

* 250 ml gęstej, kwaśnej śmietany

* 250 ml cukru

* 2 pełne łyżki cukru waniliowego

* 4 duże jajka

* 1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej

* 14 ciastek Oreo

 

Dodatkowo:

 

* 250 g mascarpone

* 250 ml kremówki

* 1 kopiasta łyżka cukru pudru

* 6 ciastek Oreo

 

Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia.

Ciastka łączymy z masłem w malakserze i miksujemy do chwili uzyskania konsystencji mokrego piasku. Tak powstałą masą wykładamy spód tortownicy, dociskając ją do dna. Na czas przygotowania masy serowej formę wstawiamy do lodówki. 

Wszystkie składniki masy serowej (oprócz ciastek) łączymy i miksujemy przez około 20 sekund - tylko do chwili powstania gładkiej, jednolitej masy. Na koniec dodajemy przekrojone na pół ciastka i całość mieszamy delikatnie łyżką. Gotową masę przelewamy na schłodzony spód i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika. Pieczemy 15 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy kolejne 75 minut. Sernik studzimy w uchylonym piekarniku, a następnie wstawiamy do lodówki na całą noc. 

Kremówkę (płynną) łączymy z mascarpone i cukrem pudrem. Miksujemy na gładki, gęsty krem. 

Połową kremu pokrywamy wierzch sernika, a drugą połowę przekładamy do szprycy i wyciskamy 12 rozetek. Pomiędzy rozetkami układamy przekrojone na pół ciastka. 

Smacznego :)

 

 

INNE JESIENNE SERNIKI

 

 Sernik czekoladowy z musem gruszkowym

 Sernik z jabłkami

 Sernik orzechowy z gruszkami

 Sernik "Dyniowe Cappuccino"

 Sernik kajmakowy na cieście orzechowym

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [wypiekibeaty] *.ip-point.pl

    Sernik oreo to jeden z moich ulubionych serników :)

  • Gość: [Agnieszka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pytanie o twaróg, czy to ma być Pilos w wiaderku?

  • kasiaaaa24

    Tak, tak - twarogi sernikowe to te z wiaderka.

  • Gość *.dynamic.gprs.plus.pl

    Kasiu czy ten sernik rośnie?? Wyszedł mi taki plaskawy i jeszcze jedno u Ciebie na zdjęciach jest taki bialutki a mój ma zóltawy odcien... uzylam sera marki Pilos. Pozdrawiam Asia

  • kasiaaaa24

    Nie, ten sernik nie rośnie. Ale u mnie i bez wyrastania była go prawie cała forma. Może masz większą tortownicę?
    Jak chodzi o kolor, to opcje są dwie. Albo miałaś bardzo ciemne żółtka, albo piekł się trochę za długo (masz mocniejszy piekarnik). Jest w środku bardziej żółty czy na zewnątrz?
    Pilos to super ser i ja też go często używam, więc nie mam zastrzeżeń :)

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci