Menu

Gotuję, bo lubię

Sernik jagodowy

kasiaaaa24

 

Dziś znów na blogu rządzą jagody - tym razem jednak w lekkim i delikatnym serniku na zimno.

Przygotowanie go zajmie Wam około 15 minut, a jeśli wszystkie składniki (ser, kremówka oraz jagody) będą prosto z lodówki, to również wystarczą mu zaledwie 3 godziny w lodówce by cieszyć się jego smakiem :)

Taki sernik sprawdzi się zarówno w upalne dni, kiedy nie macie ochoty ani na włączanie piekarnika ani na spędzenie zbyt wiele czasu w kuchni, ale też kiedy okaże się, że niebawem mają odwiedzić Was trochę za późno zapowiadający się goście. 

A jeśli aktualnie nie macie pod ręką jagód, możecie wykorzystać czarną lub czerwoną porzeczkę, tylko w ich przypadku zalecam już po zmiksowaniu przetarcie ich przez gęste sito by pozbyć się pestek. 

 

Składniki na tortownicę o średnicy 24 cm

Spód:

 

* 200 g herbatników (użyłam pełnoziarnistych)

* 100 g masła

* 1 łyżka cukru pudru

 

Masa serowa:

 

* 1 kg twarogu sernikowego z wiaderka (raczej rzadkiego, np. Pilos)

* 250 ml kremówki

* 1,5 szklanki jagód

* ok. 7 łyżek cukru pudru 

* 6 łyżeczek żelatyny

* ok. 100 ml wrzątku

 

Polewa:

 

* 100 g białej czekolady

* 5 łyżek kremówki

 

Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. 

Herbatniki łączymy z cukrem pudrem i miksujemy w blenderze kielichowym lub malakserze na mąkę. Następnie, cały czas miksując, dodajemy stopione masło. Kiedy składniki się połączą przesypujemy je do tortownicy, równomiernie rozprowadzamy po dnie i dociskamy. Wstawiamy do lodówki na czas przygotowania masy serowej. 

Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku. Jagody miksujemy na gładki mus, a następnie dodajemy do nich żelatynę. Dokładnie mieszamy. 

Kremówkę łączymy z cukrem pudrem i miksujemy do czasu, aż zgęstnieje (nie musi być bardzo sztywna). Do śmietany dodajemy twaróg, a następnie (nadal cały czas miksując), wlewamy jagody z żelatyną. Miksujemy tylko do chwili połączenia się składników. 

Masę serową przelewamy na schłodzony spód i wstawiam do lodówki, do czasu aż sernik stężeje. 

Zastygnięty sernik wyjmujemy z tortownicy i przygotowujemy polewę. 

Kremówkę podgrzewamy w niewielkiej miseczce (w kąpieli wodnej lub mikrofalówce) i kiedy będzie gorąca dodajemy do niej drobno posiekaną czekoladę. Mieszamy do czasu aż czekolada się rozpuści. 

Tak przygotowaną polewą pokrywamy wierzch sernika i wstawiamy go na kwadrans do lodówki, by polewa zastygła. 

Smacznego :)

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Emilia] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Witam,

    Czy borówki amerykańskie zdadzą egzamin? Aktualnie ich mama więcej niż tych leśnych...

    Pozdrawiam

  • Gość: [kasiaaaa24] *.dynamic.chello.pl

    Obawiam się, że borówki amerykańskie nie dadzą ani odpowiedniego smaku. Na pewno też sernik będzie miał nieciekawy wygląd, ponieważ ich kolor nie jest na tyle intensywny.
    Jak o mnie chodzi, to ja bym się nie skusiła.

  • Gość: [Nacia] 185.186.17.*

    Dobre, jagodowe

  • Gość: [Justyna] *.dynamic.mm.pl

    Mnie zachwyca jedno. Jak te wszystkie ciasteczka oraz serniczki są przepięknie przedstawiane na blogu. Od razu chętnie bym się zabrała do ich pałaszowania :) Szczególnie,ze uwielbiam słodkości.

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci