Menu

Gotuję, bo lubię

Botwinka - zupa

kasiaaaa24

 

Dawno mnie tu nie było. Oj dawno.

Ale są takie okresy w roku, kiedy ilość pracy odbiera mi możliwość poświęcenia się czemukolwiek innemu. Bez wyjątku.

Na szczęście mam to już za sobą i jedyne co teraz pozostaje, to trzymać kciuki za owocne efekty tej pracy i mieć nadzieję, że przysłuży się ona również innym.

I w tym całym natłoku obowiązków nie zorientowałabym się nawet, że jest już dostępna botwinka, gdyby nie koleżanka, która uświadomiła mnie też, że jest już rabarbar. 

Nie wiem, czy to obowiązki, czy wątpliwa w tym roku wiosna, ale aż nie wierzę, że to już. A z drugiej strony przecież mamy maj. Niebawem sezon na truskawki. 

Ale póki co przychodzę do Was ze wspomnianą wcześniej botwinką.

Przepis prosty, ale może nie każdemu znany. 

A właśnie w taki sposób botwinkę przygotowywała moja babcia, która zawsze podawała ją z ugotowanym na twardo jajkiem, a i niekiedy (by nadać jej jeszcze treściwszej formy) dodawała do niej ugotowaną fasolę. 

Co prawda wersji z fasolą sama już nie przygotowuję, ale z jajkiem jak najbardziej :)

I dla mnie zawsze to będzie ten jedyny, najlepszy przepis. Bo na takiej botwince się wychowałam. 

 

Składniki:

 

* 2 pęczki botwinki z dużymi buraczkami

* 2 małe buraki (jeśli buraczki z botwinki były małe)

* 4 ziemniaki

* 1 większa marchewka

* 1/2 pietruszki

* 1 duży pęczek kopru

* ok. 150 ml słodkiej śmietanki (18 lub 30%)

* 100 ml mleka 3,2%

* sok z cytryny + cukier do smaku

* 2 ząbki czosnku

* sól i pieprz

 

Marchewkę i pietruszkę kroimy w półplasterki, ziemniaki w niewielką kostkę, a buraki w krótkie i cienkie słupki. Warzywa przekładamy do dużego garnka, zalewamy wodą, dodajemy dwie płaskie łyżeczki soli i gotujemy przez około 30 minut. Po tym czasie do garnka dodajemy drobno posiekane liście oraz łodygi botwiny i gotujemy kolejne 15 minut. Po tym czasie dodajemy drobno posiekany koperek, przeciśnięty przez praskę czosnek, sok z połowy cytryny, sporą szczyptę pieprzu, łyżeczkę cukru oraz śmietankę połączoną z mlekiem. Kiedy zupa ponownie się zagotuje zdejmujemy ją z palnika i w razie potrzeby doprawiamy większą ilością soli, cukru i soku z cytryny. 

Smacznego :)

Uwaga:

Zupa botwinkowa powinna być dość gęsta, więc należy uważać z ilością dodawanej wody.

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Bg] *.gazeta.pl

    Zrobilam:) pierwszy raz udała się botwinkowa zupa. Przepis bardzo dobry:)

  • Gość: [dzusti] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Juz sie martwiłam -gdzie jesteś :-)botwinka-ok,najważniejsze ze jesteś:-)))

  • kasiaaaa24

    Dziękuję! :)

  • Gość: [Emka] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Pierwszy raz robiłam i rewelacja!!! Mogłabym codziennie jeść

  • kasiaaaa24

    Cieszę się, że smakuje :)

  • Gość: [Justyna] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Czy jako botwinkę do zupy wrzucamy całość? W sensie buraczka i wszystko co zielone?

  • Gość: [kasiaaaa24] *.dynamic.chello.pl

    Tak

  • kasiaaaa24

    Tak

  • Gość: [irek] *.play-internet.pl

    Zupa idealna Długo szukałem takiego przepisu. Dziękuję

  • Gość: [kefi] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Kasia zvpka fajowa .

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci