Menu

Gotuję, bo lubię

Biszkopt - najlepszy przepis

kasiaaaa24

 

Kluczem do każdego idealnego tortu jest idealny biszkopt. 

Nawet jeśli przełożycie go najbardziej wyszukanymi kremami i pięknie udekorujecie, ale Wasz biszkopt nie będzie puszysty i delikatny, nie będziecie w pełni zadowoleni z efektu końcowego. Za to przygotowany w odpowiedni sposób, a przełożony chociażby najprostszą masą, zachwyci Was i Waszych gości. 

Tak więc mam dziś dla Was mój ulubiony przepis i kilka dość istotnych dla procesu przygotowania wskazówek. Mam nadzieję, że dzięki nim, podczas zbliżających się Świąt na Waszych stołach zagoszczą same idealne torty :)

 

No to zaczynamy! :)

 

* * * * *

 

* Białka najlepiej ubijać w szklanej lub metalowej misce. Miski plastikowe, zwłaszcza takie, w których miksujemy również masy maślane, mogą niekorzystnie wpływać na strukturę piany. Całkowite odtłuszczenie miski plastikowej nawet kilkukrotnym myciem jest praktycznie niemożliwe - a nawet niewielka ilość tłuszczu wpływa niekorzystnie na proces ubijania białek (z tego też powodu należy uważać, by podczas oddzielania do białek nie dostała się nawet odrobina żółtka).

* Wskazane jest, aby jajka miały temperaturę pokojową, ponieważ zimne białka trudniej się napowietrzają. Białka w temperaturze pokojowej stają się bardziej płynne i dzięki temu proces napowietrzania staje się łatwiejszy. A pamiętajmy, że delikatność biszkoptu zależy właśnie od odpowiedniego ubicia białek.

* Przed dodaniem cukru białka należy delikatnie ubić. Nie można ubijać ich zbyt długo, ponieważ istnieje spore ryzyko "przebicia", co niekorzystnie wpływa na strukturę biszkoptu. Możliwość przebicia znika z chwilą dodania pierwszej porcji cukru.

* Cukier należy dodawać partiami (najlepiej po 1 płaskiej łyżce) i każdą kolejną porcję dodajemy dopiero wówczas, gdy wcześniejsza porcja całkowicie się rozpuści. Od momentu dodania pierwszej łyżki cukru do chwili zakończenia ubijania piany zazwyczaj mija około 10-12 minut. Jest to proces długotrwały, ale niezwykle istotny dla efektu końcowego :)

* Do ubitych z cukrem białek dodajemy po 1 żółtku. Każde kolejne dodajemy, kiedy poprzednie jest już rozprowadzone w pianie. 

* Biszkopt staje się znacznie delikatniejszy jeśli dodamy do niego 2 łyżki zimnej wody, którą wlewamy po ostatnim żółtku.

* Mąka dodawana do masy jajecznej powinna być uprzednio przesiana. Nie tylko ułatwi to równomierne rozprowadzanie jej, ale też sprawi, że biszkopt będzie bardziej puszysty. 

* Podobnie jak cukier czy żółtka mąkę należy dodawać do masy jajecznej partiami. Każdą kolejną łyżkę dodajemy dopiero wówczas, gdy poprzednia zostanie całkowicie wmieszana w masę. 

* Do łączenia masy jajecznej z mąką najlepiej użyć dużej łyżki lub silikonowej szpatułki. Należy również robić to bardzo delikatnie - ruchem zagarniającym, od spodu na wierzch - aby zachować puszystość ubitych wcześniej białek. 

* Jeśli niedokładnie rozmieszamy mąkę, po upieczeniu (zazwyczaj na spodzie biszkoptu) zauważymy przypominające kamienie grudki. Czasem są one naprawdę sporych rozmiarów, a natrafienie na nie nie należy do najprzyjemniejszych doznań smakowych. 

* Spód tortownicy należy wyłożyć papierem do pieczenia (wypuszczając nadmiar poza obręcz). Ja dodatkowo zawsze delikatnie go natłuszczam, aby mieć pewność, że papier bez problemu odejdzie od ciasta. 

* Nie należy jednak natłuszczać boków tortownicy. Podczas pieczenia biszkopt "przykleja" się do nich i równomiernie wyrasta. Tłuszcz po bokach również sprawi, że podczas stygnięcia biszkopt obkurczy się. 

* Biszkopt "odcinamy" od tortownicy dopiero po całkowitym wystygnięciu. To również zagwarantuje nam, że boki biszkoptu się nie obkurczą.

* Biszkopt nie znosi termoobiegu. Należy piec go na opcji: grzałka górna + grzałka dolna. Nie należy również otwierać piekarnika przez pierwsze 20 minut pieczenia, ponieważ nagłe schłodzenie sprawi, że biszkopt opadnie. 

* I przede wszystkim pamiętajcie, że biszkopt lubi gdy się nim rzuca :) Dlatego od razu po wyjęciu z piekarnika upuszczamy go (oczywiście dnem do dołu :) ) na podłogę. Wystarczy wysokość 40 cm. Dzięki temu pęcherzyki powietrza, które powodują opadanie biszkoptu, opuszczają go w jednej chwili i biszkopt pozostaje równy.  

 

* * * * * 

 

Skoro wiecie już jak właściwie się z nim obchodzić, pora na proporcje. 

Z podanego przepisu uzyskacie biszkopt, który możecie przygotować w tortownicy o średnicy 24 cm (jeśli jest o ok. 3-4 cm wyższa niż standardowa) lub w tortownicy o średnicy 26 cm. 

Proporcje te sprawdzą się też przy dużej, prostokątnej blaszce (ok. 25x40 cm), jeśli chcecie przeciąć go tylko na 2 części i wykorzystać do przygotowania ciasta.

W opisie powtarzam też jeszcze raz najistotniejsze punkty przygotowania biszkoptu.

 

Składniki:

 

* 7 jajek (rozmiar L)

* 1 szklanka mąki pszennej (typ 405 lub 450)

* 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

* 1 szklanka cukru

* 1 pełna łyżka cukru waniliowego

* 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

* 2 łyżki zimnej wody

 

Żółtka oddzielamy od białek. 

Białka umieszczamy w misce i miksujemy do chwili, aż utworzą jasną pianę. Wówczas, cały czas miksując na najwyższych obrotach miksera, zaczynamy dodawać po łyżce cukru. (Każdą kolejną łyżkę dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednio dodana porcja całkowicie się rozpuści.) 

Do ubitej piany dodajemy po jednym żółtku, a na sam koniec wlewamy wodę. 

Obie mąki oraz proszek do pieczenia przesiewamy przez gęste sito i dodajemy po łyżce do masy jajecznej. (Każdą kolejną łyżkę mąki dodajemy dopiero wtedy, gdy wcześniejsza porcja mąki równomiernie rozprowadzi się w masie.) 

Na tym etapie najlepiej mieszać masę dużą łyżką lub silikonową szpatułką. Należy również robić to bardzo delikatnie, by ubita wcześniej masa jajeczna nie straciła swojej puszystości. 

Spód tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy do niej ciasto. 

Torownicę wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika i pieczemy do suchego patyczka, ok. 30-35 min

Udanych wypieków :)

Komentarze (16)

Dodaj komentarz
  • ursula320

    Dzien dobry, dziekuje za wskazowki, bo moje biszkopty opadaja po upieczeniu, lub jeszcze gorzej, piana niknie, gdy dokladam make. Mam pytanie: czy zoltka dodaje sie i miksuje mikserem, czy miesza sie recznie ?

  • Gość: [nietylkopasta.pl] *.internetdsl.tpnet.pl

    Super że zebrałaś te wszystkie rzeczy w jednym miejscu. Przyznam że większość stosuję intuicyjnie ale o misce plastikowej nie wiedziałam. Jak widać codziennie można się czegoś dowiedzieć :)*

  • Gość: [Lena Gotuje] *.toya.net.pl

    Ale pięknie wyrośnięty
    Super że spisałaś wszystko to co należy zrobić, aby wyszedł taki piękny

  • katarynka04

    Moje biszkopty, co bym nie robiła to zawsze opadają :( Dzięki za wskazówki.

  • Gość: [kalinka] *.klodzko.vectranet.pl

    Fajny przepis ..Mam jednak pytanie .Upieczony biszkopt wyciągamy z piekarnika tuź po upieczeniu i rzucamy nim o podłogę, czy należy odczekać jakiś czas ,aby lekko ostygł?

  • Gość: [Paulina] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ja mam gorącą prośbę rownież o wskazówki na biszkopt czekoladowy co zrobić jakbym chciała skorzystać z tego przepisu ale aby biszkopt był czekoladowy? Chodzi oczywiście o proporcje składników!

  • kasiaaaa24

    Biszkopt upuszczamy natychmiast po wyjęciu z piekarnika.

  • Gość: [asia] 185.55.65.*

    Czy zmniejszenie ilości cukru może wpłynąć na to, że biszkopt będzie mniej udany? Czy będzie jedynie mniej słodki ale równie puszysty?

  • Gość: [Ewa] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Moja mama robi biszkopt z 4 -5 jajek 1szkl.mąki i 1 szkl.cukru. Nic więcej i jest piękny. Nie wiem jak ona to robi. Mi udaje się dopiero jak użyję 12 jajek.. Dlatego biszkopty piekę bardzo rzadko

  • kasiaaaa24

    Asia - można zmniejszyć ilość cukru, ale nie drastycznie. Myślę, że jeśli zmniejszysz o 1/4 lub 1/3, to powinno być OK :)

  • Gość: [Ula] *.static.chello.pl

    witam, a co z biszkoptem czekoladowym ile kakao i kiedy mamy je dodać?
    pozdrawiam

  • kasiaaaa24

    Proszę zamienić 2 łyżki mąki na 2 płaskie łyżki kakao i przesiać je razem.

  • Gość: [Ula] *.static.chello.pl

    Chciałam podziękować za odpowiedź (dotyczącą kakao) i powiedzieć , że biszkopt wyszedł "idealnie" wysoki, puszysty, piękny a do tego smaczny . Tort urodzinowy -palce lizać :)
    Zrobiłam wszystko według przepisu włącznie z dokonaniem zakupu metalowej miski :))) i przesiewaniem czego nigdy wcześniej nie robiłam no i walnięcie o podłogę też było :) jeszcze tylko pozostaję mi zrobić opcję biszkoptu czekoladowego i mogę powiedzieć , że umiem zrobi biszkopt idealny :) dziękuję

  • kasiaaaa24

    Cieszę się, że przepis przypadł do gustu :)

  • Gość: [Aga] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Witam, chciałabym zrobić ten biszkopt w tortownicy 30 cm i przekroić na 3 krążki. O ile powinnam zwiększyć proporcje?

  • Gość: [Tośka] *.play-internet.pl

    Według mojego doświadczenia, puszystość biszkoptu zależy od ilości wsypywanego cukru i maki w trakcie ubijania.
    Tak jak piszesz wsypuję dopiero kiedy się wymiesza poprzednia porcja i dosypuję małe ilości, nawet po 1/2 łyżeczki.
    Staram się nie przeciągać, sukcesywnie,płynnie. Wymieszane, dosypane i aż do końca.
    Dziękuję rady są wspaniałe, szkoda,że ja musiałam doświadczać na sobie. Doszłam do tego metodą prób i błędów, teraz jesteś Ty ,jest bardzo dobrze.

Dodaj komentarz

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci