Menu

Gotuję, bo lubię

Śniadaniowe ciastka owsiane z bananem i bakaliami

kasiaaaa24

 

Tak mi się marzy, od dłuższego już czasu, by wrócić do Was z sobotnim cyklem śniadaniowym. Nie tylko spotykał się on z bardzo pozytywnym odbiorem z Waszej strony, ale przede wszystkim sprawiał mi mnóstwo, mnóstwo radości. Do tej pory wracam do tych wpisów z ogromnym sentymentem i za każdym razem obiecuję sobie, że postaram się znaleźć na niego czas. I chociaż w ostatnich miesiącach codzienność zbyt często weryfikuje moje plany wciąż mam nadzieję, że wiosna będzie znacznie bardziej łaskawa. 

Dzisiaj mam dla Was co prawda tylko jedną propozycję (i w dodatku taką, która przypadnie do gustu raczej osobom lubującym się w śniadaniach na słodko), ale początek weekendu sprzyja leniwym śniadaniom i takim właśnie przepisom. Zatem jeśli w zakamarkach swojej kuchni znajdziecie wszystkie niezbędne składniki, to zachęcam do wypieku :)

Podczas pieczenia ciastka nie wysychają i nie oczekujcie od nich, że będą przyjemnie chrupały. One raczej przypominają miękkie batony musli, tyle że są znacznie zdrowsze od wersji sklepowych :)

A poniżej zostawia Wam linki do wszystkich wpisów z cyklu "Pomysł na śniadanie".

Enjoy :)

Część 1

Część 2

Cześć 3

Część 4

Część 5

Część 6

 


 

Składniki na 4 sztuki:

 

* 1 dojrzały banan

* 3/4 szklanki płatków owsianych

* 1/2 szklanki wiórków kokosowych

* 1/3 szklanki posiekanych orzechów (użyłam pekanów, ale mogą być włoskie)?

* 3 łyżki pestek dyni

* 3 łyżki suszonej żurawiny

* 2 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego

* 3 łyżki syropu klonowego (można zastąpić 2 łyżkami płynnego miodu)

 

Pokrojonego na mniejsze kawałki banana blendujemy z olejem oraz syropem klonowym, a następnie łączymy go dokładnie z pozostałymi składnikami. (Masę najlepiej wymieszać dłonią).

Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. 

Masę dzielimy na 4 (lub jeśli wolicie mniejsze porcje, na 5) części i formujemy z nich okrągłe placki o w miarę równomiernej grubości. (Jeśli posiadacie obręcze gastronomiczne o średnicy około 10 cm, to wykorzystajcie je do uformowania ciasteczek). 

Blachę wstawiamy do nagrzanego do 175 stopni piekarnika i pieczemy około 20-25 minut (do zrumienienia). 

Po wyjęciu z piekarnika ciasteczka są bardzo miękkie i absolutnie nie należy ich wówczas zdejmować z blachy. Dopiero po wystygnięciu nabierają właściwej konsystencji i wówczas można je przełożyć na papier. 

Smacznego :)

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Ja] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Uwielbiam cykl śniadaniowy i czekam na dalszy ciąg.
    Ciasteczka z pewnością wypróbuje

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci