Menu

Gotuję, bo lubię

Roladki drobiowe w boczku z oscypkiem i żurawiną

kasiaaaa24

 

Chyba każdy przechadzający się Krupówkami dał chociaż raz skusić się na grillowanego oscypka z żurawiną. I chyba każdy, kto wraca z Zakopanego do domu przywozi ze sobą co najmniej jedną sztukę tego sera. I z nami wcale nie jest inaczej :)

O ile nie przepadam za oscypkiem "na zimno" i nie przemawia do mnie na przykład w sałatce czy na kanapce, tak w wersji na ciepło nabiera dla mnie zupełnie innego smaku, który bardzo lubię, zwłaszcza w połączeniu ze słodką żurawiną. I dzisiejsza propozycja jest właśnie jedną z alternatyw połączenia tych dwóch smaków, dzięki któremu powstało bardzo smaczne i aromatyczne danie. Danie, które dodatkowo przekonało mnie, że o ile sam oscypek z żurawiną tworzy bardzo udany duet, tak w towarzystwie chrupiącego, wędzonego boczku jest to już trio idealne :)

 

Składniki:

 

* 2 większe filety z kurczaka

* 8-10 cienkich plasterków boczku wędzonego (surowego)

* 6 łyżek starego na drobnych oczkach oscypka 

* 6 pełnych łyżeczek konfitury z żurawiny (do mięs)

* czosnek granulowany (w zasadzie użyłam czosnku staropolskiego, z mieszanką ziół i jeśli macie możliwość użycia takiego, to polecam)

* ostra papryka w proszku

* sól

* odrobina oleju

 

Filety rozcinamy i rozklepujemy w miarę możliwości na jak najcieńsze i najbardziej prostokątne płaty. (Sugeruję rozklepywać mięso przez folię spożywczą - w przeciwnym razie może popękać.)

Każdy z kawałków mięsa oprószamy solą, papryką oraz czosnkiem (tych dwóch ostatnich sobie nie szczędziłam :) ). Następnie filety obficie smarujemy żurawiną i nakładamy na nią ser.

Mięso ciasno zwijamy w roladki i owijamy boczkiem. 

Roladki przekładamy do niewielkiego naczynia żaroodpornego (ja użyłam keksówki), a następnie smarujemy je olejem.  Na dno naczynia wlewamy kilka łyżek wody, przykrywamy je (w przypadku keksówki owijamy folią) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy przez około 40 minut, a następnie naczynie odkrywamy i dopiekamy kolejne 20 minut. 

Po wyjęciu z piekarnika mięso odstawiamy na około 10 minut i dopiero po tym czasie kroimy na plastry. 

Jako dodatek do roladek najlepiej sprawdzą się pieczone z dodatkiem czosnku, papryki oraz majeranku ziemniaki, a także skropiona odrobiną oliwy mieszanka sałat. 

Smacznego :)

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Lena Gotuje] *.internetdsl.tpnet.pl

    Zjadłabym dziś taki obiadek pyszności

  • Gość: [BG] *.ipv4.supernova.orange.pl

    u nas dzis ten obiadek, sama przygotowałam konfiturę z mrożonej żurawiny :) zapowiada się super:)

  • kasiaaaa24

    Zatem czekam na recenzję :)

  • Gość: [BG] *.ipv4.supernova.orange.pl

    teściowa mega chwaliła, dla nas też smaczne i ciekawe danie! Także mogę powiedzieć, super! Wiele Twoich przepisów na dania obiadowe już na stałe weszły w nasze menu okazyjne i nie tylko! Dzięki

  • kasiaaaa24

    Miło mi, że smakowało :) A niebawem pojawi się kilka nowych propozycji obiadowych :)

  • Gość: [ja1987] 83.68.91.*

    czy te roladki można podać na zimno, do pieczywa i sałatek? czy już nie będą tak dobre jak na ciepło?

  • kasiaaaa24

    Myślę, że sprawdzą się zarówno na ciepło, jak i na zimno :)

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci