Menu

Gotuję, bo lubię

Śledzie na słodko

kasiaaaa24

 

Dziś kolejna propozycja ze śledziem w roli głównej, ale myślę, że w okresie świątecznym pojawiają się one na stołach znacznej większości z nas :)

Tym razem w wersji na słodko, z dodatkiem duszonej cebuli, miodu, rodzynek i koncentratu pomidorowego. 

Ja do przepisu użyłam śledzi w oleju, ale jeśli chcecie "odchudzić" przepis możecie użyć śledzi z zalewy lub z octu (np. bismarcków). 

 

Składniki:

 

* ok. 500 g filetów śledziowych a la matjas w oleju

* 3 duże cebule

* 2 ząbki czosnku

* 100 g rodzynek

* ok. 150 g koncentratu pomidorowego

* ok. 150 g ketchupu

* 1 pełna łyżka płynnego miodu

* 100 ml wody

* 3 łyżki oleju

* 1 szczypta majeranku

* ostra papryka

 

Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na około pół godziny by zmiękły. Odcedzamy.

Śledzie odsączamy z oleju i dodatkowo odciskamy je na ręczniku papierowym, a następnie kroimy w paseczki. 

Pokrojoną w piórka cebulę podsmażamy na oleju razem z pokrojonym w plasterki czosnkiem do chwili, aż zmięknie. 

Do miękkiej cebuli dodajemy majeranek, ketchup, koncentrat pomidorowy, wodę i rodzynki. Cały czas mieszając gotujemy przez około minutę. Po zdjęciu z palnika dodajemy miód i ewentualnie doprawiamy ostrą papryką. 

W słoiku układamy warstwami naprzemiennie śledzie oraz sos. Szczelnie zakręcamy i odstawiamy do lodówki na około 3 dni, aby smaki się połączyły. 

Smacznego :)

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • algaria

    No i co ja mam biedna zrobić? Już się nastawiłam na sałatkę śledziową, a Ty mi wyskakujesz z kolejną wersją śledzia? W zeszłym roku podałam Twoje korzenne i zrobiły furorę. Nie wiem, no na serio nie wiem co mam zrobić - czuję się jak ten osiołek co mu w żłoby dano ;)

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci