Menu

Gotuję, bo lubię

Pasta z gotowanego kurczaka (sposób na mięso z rosołu)

kasiaaaa24

 

Pierogi? Pasztet? Krokiety?

Jeśli zdarza się Wam mieć problem z wykorzystaniem mięsa z rosołu, to być może ten przepis przypadnie Wam do gustu :)

Pasta ta jest ciekawą alternatywą dla pasztetu, ma kremową, łatwą do rozprowadzenia konsystencję i delikatny smak. Jeśli jednak wyda się Wam ona zbyt łagodna, możecie doprawić ją według własnego smaku. W ramach urozmaicenia, możecie też dodać serek ziołowy, posiekane, suszone pomidory lub odrobinę czosnku. Najważniejsza jest tu baza, natomiast smak pasty możecie zmieniać według dostępnych składników i swojego gustu :)

 

Składniki:

 

* 250-300 g gotowanego mięsa z rosołu (najlepiej drobiowego)

* 1 ugotowana marchewka

* kawałek ugotowanej pietruszki

* 1 duża cebula

* 150 g serka twarogowego, naturalnego

* 2 łyżeczki drobno posiekanego, świeżego oregano

* 1 łyżka masła

* 2 szczypty ostrej papryki

* sól i pieprz do smaku

 

Posiekaną cebulę podsmażamy na maśle do miękkości, a następnie łączymy ją z posiekanym mięsem, marchewką i pietruszką. Miksujemy przy pomocy malaksera, a następnie dodajemy serek, paprykę oraz oregano. Mieszamy dokładnie, do chwili połączenia się składników. Na koniec doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem i wstawiamy do lodówki na około 2 godziny, aby pasta nabrała odpowiedniej konsystencji, a smaki połączyły się ze sobą.

Pastę najlepiej wyjąć z lodówki około 15-20 minut przed podaniem.

Smacznego :)

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • tkaninka

    Ja mięso z rosołu zawsze wyciągam przed posoleniem go, szczerze nie wiem czy to dobrze ;) Ale wtedy najbardziej zadowolone są nasze zwierzaki - pies i koty :) Pasta? Następnym razem czworonogi będą musiały obejść się smakiem! Kupnych pasztetów nie znoszę, a tu wiem co w składzie :) Super! Na pewno spróbuję!

  • Gość: [Asia] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Witaj Kasiu
    Podobną pastę przygotowuję z kurczaka pieczonego jeśli mi zostanie z obiadu. Tak naprawdę za każdym razem wychodzi inna pasta bo korzystam z tego co mam w danej chwili w lodówce. Ostatnio do kurczaka dodałam trochę majonezu, kilka ząbków czosnku i pół puszki czerwonej fasoli. Doprawiłam zieleniną i gotowe:) Domownicy z chęcią zajadali takie kanapeczki z pastą. Pozdrawiam.

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci