Menu

Gotuję, bo lubię

Lekki sernik na zimno z truskawkami

kasiaaaa24

 

Kiedy na przełomie stycznia i lutego w większości sklepów pojawiają się truskawki z importu, pomimo całej mojej miłości do zimy i śniegu oraz świadomości, w jak nienaturalnych warunkach są one hodowane, po prostu nie umiem przejść obok nich obojętnie. I chociaż wiem, że ich smak nie może równać się z naszymi, dojrzewającym w sierpniowym słońcu owocami, to jednak ten jakże pełen słońca zapach w środku zimy sprawia, że zaczynam tęsknić za wiosną i sięgam po co najmniej jedno opakowanie.

Cóż, każdy ma swoje słabości. A ja mam słabość do truskawek:)

Tym razem jednak posłużyły mi jedynie do dekoracji. Natomiast do warstwy, która znajduje się pośrodku sernika, użyłam naszych, polskich, zebranych latem i zamrożonych owoców.

Jeśli i Wam marzy się lekki, delikatny i pachnący latem deser, zachęcam do wypróbowania przepisu :)

   

 

Składniki na keksówkę o wymiarach dna 10x30 cm

Spód:

 

* ok 10-11 biszkoptów lady fingers

 

Warstwa serowa (podaję składniki na 1 warstwę, a w sumie będą 2 takie warstwy):

 

* 200 g naturalnego serka homogenizowanego

* 200 ml śmietanki kremówki

* 1 Śnieżka

* 1,5 - 2 łyżki cukru pudru

* 2 płaskie łyżeczki żelatyny

* 70 ml wrzątku

 

Warstwa truskawkowa:

 

* 250 - 300 g mrożonych truskawek

* 1 galaretka truskawkowa

* 300 ml wrzątku

 

Dodatkowo:

 

* świeże truskawki do dekoracji

* opcjonalnie bezy do dekoracji

 

Jeśli nie posiadacie keksówki z wyjmowanym dnem, należy wyłożyć ją folią spożywczą lub aluminiowa.

Na spodzie keksówki układamy biszkopty.

Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku i studzimy do temperatury pokojowej (od czasu do czasu należy ją zamieszać, aby nie osadziła się na dnie szklanki).

Serek łączymy z kremówką, cukrem i Śnieżką. Ubijamy na najwyższych obrotach przez około 30 sekund, aż masa zgęstnieje, a następnie wlewamy do niej żelatynę i miksujemy jeszcze kilka sekund. Gotową masę natychmiast przekładamy na biszkopty, uszczelniamy nią boki formy i wstawiamy do lodówki na około godzinę.

W czasie kiedy masa serowa zastyga galaretkę rozpuszczamy w 300 ml wrzątki u studzimy ją do temperatury pokojowej.

Zamrożone truskawki przekładamy na talerz, po około trzech kwadransach (kiedy delikatnie się rozmrożą) kroimy je na ćwiartki i układamy na masie serowej. Zalewamy je galaretką i ponownie sernik wstawiamy do lodówki.

Po około godzinie przygotowujemy kolejną drugą warstwę serową (w taki sam sposób jak poprzednią), wykładamy na zastygniętą galaretkę, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do lodówki, na co najmniej z godziny.

Przed podaniem wierzch sernika dekorujemy świeżymi truskawkami, listkami mięty lub bezami.

Smacznego :)

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • ewa-r

    Piękny i smakowity :)

  • Gość: [Nemi] *.dynamic.chello.pl

    Piękny, zachwycający :) Idealny :)

  • majanaboxing

    Ależ on jest piękny ! Fajnie będzie zrobić ten serniczek w czerwcu lub lipcu kiedy są nasze polskie truskawki. Mniam :)

  • jolantaszyndlarewicz

    Kasiu wygląda obłędnie:) ... i tak elegancko:)

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci