Menu

Gotuję, bo lubię

Wiosenna sałatka z młodych ziemniaków

kasiaaaa24

 

Nigdy nie przepadałam za ziemniakami i zazwyczaj zamieniam je na kaszę, ryż lub makaron. Ale kiedy na placach targowych pojawiają się pierwsze polskie ziemniaki, z obłędem w oczach szukam tych najmniejszych, które po prostu uwielbiam. Co prawda oczyszczenie z ziemi (bo grzechem jest je obierać!) zajmuje troszkę czasu, ale ich słodki smak (zwłaszcza w połączeniu z młodym koperkiem) rekompensuje cały włożony w przygotowanie ich trud. 

Jeśli Wy również je lubicie, dzisiejsza propozycja powinna przypaść Wam do gustu :)

 

 

 

Składniki na 2-3 porcje:

 

* ok. 500 g maleńkich, młodych ziemniaków

* 12 przepiórczych jajek

* 1 pęczek zielonych szparagów

* 1/2 pęczka koperku 

 

Sos:

 

* 2 łyżki oliwy

* 1 łyżka musztardy francuskiej

* 4 łyżki wody

* 2 szczypty cukru

* 1 szczypta soli

 

Składniki sosu łączymy ze sobą i energicznie mieszamy.

Ziemniaki myjemy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie.

Jajka gotujemy na twardo, obieramy i przekrawamy na pół.

Szparagi przekrawamy na pół i części na których znajdują się główki dzielimy na mniejsze kawałki, które obgotowujemy w osolonym wrzątku przez około 4 minuty. Odcedzone szparagi przelewamy zimną wodą i suszymy na ręczniku papierowym. 

Ugotowane ziemniaki łączymy w misce ze szparagami i polewamy sosem. Mieszamy i wykładamy na talerze. Na wierzchu układamy jajka, a całość posypujemy drobno posiekanym koperkiem. 

Sałatkę możecie podawać zarówno na ciepło, jak i na zimno, ale ja chyba jednak wolę ją jeszcze lekko ciepłą :)

Smacznego :)

 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • vegazone

    Prześliczne zdjęcia! Aż mi się mordka cieszy. :) I ziemniaki wygladają na smakowite. Zauważyłam, że w ostatnich latach prawie nie czuć różnicy pomiędzy ziemniakiem młodym, a "starym". Pamiętam, że gdy byłam dzieckiem młode ziemniaki smakowały cudnie. Dosłownie rozpływały się w ustach i nie trzeba było ich obierać. Teraz trudno o taki smak. Ale to już chyba taki urok przemysłowej produkcji żywności. W kazdym razie zainspirowałaś mnie, żeby pójść w piątek na targ warzywny i poszukać takich pięknych jak te Twoje. Ściskam! :)

  • kasiaaaa24

    Kamilka ja kupuję je zawsze na placach, gdzie rolnicy przywożą swoje plony. I właśnie są takie miękkie i rozpływają się w ustach. I ta słodycz! W zasadzie poza odrobiną stopionego masła i koperkiem, mogłabym nic do nich nie dodawać :)

  • madeline82

    Przepiękne zdjęcia, a i sałatka bardzo ciekawa. U mnie jeszcze nie widziałam młodych ziemniaków, a zjadłabym ze smakiem. Pozdrawiam serdecznie.

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci