Menu

Gotuję, bo lubię

Lany chrust - przepis

kasiaaaa24

 

W zasadzie już w ostatniej chwili i trochę rzutem na taśmę, ale mam dla Was jeszcze jedną tłustoczwartkową propozycję. Lany chrust.  

Przygotowanie chrustu w tej wersji diametralnie różni się od przygotowania chrustu w wersji tradycyjnej. Ciasto nie wymaga zagniatania, bicia, wałkowania ani wykrawania czy zaplatania. Nie namęczymy się przy nim gdyż tak naprawdę całą pracę wykonuje za nas mikser. My jedynie wylewamy gotowe ciasto na gorący tłuszcz tworząc fantazyjne wzory. 

Pewnie ciekawi Was, w jaki sposób wlewać ciasto na tłuszcz. Ja zaproponuję Wam 4 rozwiązania, chociaż sama użyłam pierwszego, który był dla mnie bardzo wygodny. Wygodniejszy byłby zapewne tylko sposób nr. 2, ale niestety nie posiadałam na tyle pustej butelki, by móc ją poświęcić. :) 

1. Worek cukierniczy z metalową (ewentualnie plastikową) końcówką o gładkich bokach i otworem o średnicy około 5 mm. Ja używam zawsze jednorazowych worków foliowych, więc kiedy skończy się ciasto po prostu go wyrzucam. Czysto, praktycznie, bez mycia. 

2. Butelka po ketchupie lub sosie. Musicie tylko dokładnie ją umyć by pozbyć się zapachu wcześniejszej zawartości. Takie butelki są miękkie i podatne na ściskanie, więc idealnie dozuje się nimi ciasto. 

3. Litrowa, w miarę miękka butelka po wodzie. Jedyny problem to wycięcie lub wypalenie (np. nagrzaną końcówką starego, ostro zakończonego noża) odpowiedniego otworu. To wersja dostępna dla wszystkich, niestety wymagająca odrobiny cierpliwości i umiejętności manualnych :)

4. Klasyczny lejek. Dostępny w każdym domu, ale za każdym razem trzeba dozować ciasto, ponieważ nie ma możliwości zatamowania go :)

 

Taki chrust polecam Wam również jako przekąskę imprezową. Robi się go naprawdę szybko, a prezentuje się całkiem efektownie, prawda? :)

 

 

Składniki:

 

* 200 g mąki pszennej tortowej

* 150 ml mleka

* 3 jajka (osobno żółtka i białka)

* 2 opakowania cukru wanilinowego

* 1 szczypta soli

 

Dodatkowo:

 

* tłuszcz do smażenia (smalec, ewentualnie olej)

* cukier puder

 

Żółtka ubijamy z cukrami na jasną, puszystą masę a następnie dodajemy do niej na zmianę po trochę mleka i mąki. Kiedy składniki się połączą, ciasto delikatnie mieszamy z białkami ubitymi z solą na sztywną pianę. Ciasto będzie dość płynne, ale takie ma być. 

Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego lub do butelki i wyciskamy na mocno rozgrzany tłuszcz tworząc zawijasy. Po chwili obracamy je i smażymy z drugiej strony.

Chrustu nie smażymy zbyt długo, tylko do lekkiego zrumienienia. 

Wyjęty z oleju chrust układamy na ręczniku papierowym a następnie oprószamy cukrem pudrem. 

Najlepiej smakuje lekko ciepły, prosto po usmażeniu. 

Smacznego :)

 

 

Inspiracja

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Pani M.] *.icpnet.pl

    Wygląda jak misterna robota ;) na pewno jest bardzo smaczny!!!!

  • Gość: [Konczi i Szpileczka] *.static.ssm.silesia.pl

    Wygląda rewelacyjnie!

  • Gość: [Magda] *.189.219.146.skyware.pl

    Zastanawiam się czy możnaby je zrobić z mąki orkiszowej razowej???

  • Gość: [Moje Kuchenne Rewelacja] *.dynamic.chello.pl

    Super pomysł :)

  • zyrraffka

    Zdecydowanie zrobię jutro moim żarłokom, nie lubię wałkować ciasta, wykrawać więc to idealny przepis dla mnie :-)

  • redhead93

    Genialny! Wypróbuję na pewno. Nawet po Tłustym Czwartku! :)

  • Gość: [łania] 93.175.83.*

    Robiłam dziś z synkiem. Wyszły rewelacja. Szybko i smacznie. Poza tym wygląd sprawia wrażenie jakby praca przy nich była skomplikowana. My do dozowania użyliśmy butelki po wodzie Kubuś Play. Idealnie się nadała :)

  • Gość: [asia] 185.55.65.*

    Zrobiłam z podwójnej porcji. Długo nastałam się przy kuchence ale było warto, ten chrust jest pyszny.

  • Gość *.play-internet.pl

    Nie odpuściłam ,bo gdy tylko zobaczyłam ten przepis powiedziałam ,że zrobię i dziś zrobiłam ,były pyszne tylko trochę mało .jutro zrobię jeszcze raz tylko z podwójnej porcji. Pozdrawiam i dzięki za przepis.

  • babaluca1

    wyglądają te Twoje chruściki jak dzieło złotnika - takie misterne kształty

  • Gość: [ulka] *.internetdsl.tpnet.pl

    Pyszne,rodzince smakował,syn nazwał go e-bola jeszcze nie robiłam takiego chrustu.

  • agattekh

    Takiego chrustu jeszcze nie jadłam, wygląda bardzo ciekawie:-)

  • Gość: [Ania - Kto ugości moich gości?] *.vtelecom.pl

    Genialne! I akurat skończył mi się keczup:D Na pewno wypróbuję!

  • Gość *.um.warszawa.pl

    Można użyć butelki po wodzie z dziubkiem :)

  • Gość: [Litterka] *.ptr.magnet.ie

    Zrobiłam wczoraj. Pycha! Trzeba uważać, bo bardzo szybko się smażą, nie nadążałam z przewracaniem. Wychodzą miękkie, trochę jak faworki, trochę jak pączki, trochę jak racuchy. Do przewracania nie radzę używać narzędzi z melaminy - STOPIŁY SIĘ! Chłop już dzisiaj zamówił następną porcję..

Dodaj komentarz

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci