Menu

Gotuję, bo lubię

Barszcz wigilijny

kasiaaaa24

 

 

Odkąd pamiętam, daniem numer 1 na wigilijnym stole jest dla mnie barszcz z uszkami. Uszka oczywiście lepione własnoręcznie, z farszem z zasuszonych jesienią grzybów.   

Produkcja uszek wygląda u mnie niemalże jak taśma produkcyjna w zakładach garmażeryjnych :) 200 to absolutne minimum. 300, to satysfakcjonująca ilość, przy której nie czuję obaw, że po Wigilii nie zachowa się porcja na następne dni, bo uszka z barszczem jem przez całe Święta, nie tylko w Wigilię.

Przepis na barszcz którym dzielę się dziś z Wami jest dla mnie absolutnym numerem jeden. Tak robiła go moja babcia, tak gotuje go moja mama i tak właśnie ja przygotowuję go od kilku lat. Jest słodko pikantny i lekko kwaskowy. Absolutnie obowiązkowym dodatkiem jest czosnek, który nadaje mu ostatecznego charakteru.  

 

Barszcz:

 

* 1,5 kg buraków

* 1 marchewka

* 1/2 pietruszki

* 1 łyżka soku z cytryny

* 2  duże ząbki czosnku

* 1 łyżka cukru

* sól  do smaku

* pieprz (sporo)

* koncentrat barszczu (250 ml) 

 

Buraki obieramy, kroimy na ćwiartki i zalewamy wodą, do której dodajemy też marchewkę, pietruszkę i sok z cytryny. (Sok sprawi, że barszcz będzie miał intensywny, czerwony kolor). Buraki gotujemy około 60-70 minut. Po tym czasie buraki wyjmujemy i sprawdzamy, ile płynu pozostało w garnku. Jeśli mniej niż 3 litry, brakującą ilość uzupełniamy wodą.

Do wywaru z buraków dodajemy przeciśnięty czosnek, cukier, sól - do smaku, sporo pieprzu oraz koncentrat barszczu. Gotujemy około 5 minut.  

Jeśli barszcz wyda się Wam zbyt intensywny, dodajcie 2 szklanki przegotowanej wody.   

Smacznego :)

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • Gość: [ania] *.sin.nokia.net

    miałam nadzieję na barszcz na zakwasie, taki z cytryną albo kwaskiem robi moja teściowa. Ja umiem zrobić zakwas ale barszczu na nim jeszcze nie robiłam. Kasiu czekam na barszczyk na zakwasie buraczanym :)

  • kasiaaaa24

    Postaram się w najbliższym czasie zamieścić też przepis na zakwas buraczany.

  • Gość: [ggozdawa] *.play-internet.pl

    Robię identycznie, ale dodaję trochę wywaru z gotowanych grzybów (na uszka),
    to tzw. barszcz grzybowy jak niektórzy nazywają. ale taki też robiła moja Mama.
    I taki też uważam za najlepszy.

  • aguzja

    Barszcz z uszkami to także mój nr 1. Uwielbiam !
    W tym roku barszcz zaskoczył mnie czymś jeszcze. Strasznie ciężko było mu zrobić ładne zdjęcie ;)

  • Gość: [EMKA] *.actus-info.pl

    Ja do tego zestawu dodaję jeszcze kwaśne jabłka (szara reneta), parę ziaren ziela angielskiego i liść laurowy.

  • Gość: [Emi] *.centertel.pl

    Kasiu, a jakiego koncentratu używasz?

  • kasiaaaa24

    Od lat wierna jestem tylko jednemu koncentratowi, marki KRAKUS. Uważam, że jakościowo jest najlepszy.

  • Gość: [Emi] *.centertel.pl

    Dziękuję Kasiu :))

  • kasiaaaa24

    Proszę bardzo :)

  • jolantaszyndlarewicz

    Barszcz z uszkami to równiez i mój nr 1:) .... niestety w tym roku za wiele go nie pojadłam, bo Połóweczek wynosząc garnek z barszczem do lodówki miał mały wypadek i cały barszcz poszedl w siną dal:(

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci