Menu

Gotuję, bo lubię

Lekki torcik malinowo truskawkowy z masą śmietanową

kasiaaaa24

 

Tęsknicie już za letnimi smakami? 

Zgromadziliście w swojej zamrażarce zapasy malin i truskawek?        

Macie ochotę na lekkie i pyszne ciasto?  

Jeśli na co najmniej dwa pytania odpowiedzieliście TAK, powinniście skusić się na ten torcik :) 

Lekki, ponczowany biszkopt, delikatna masa na bazie bitej śmietany i mascarpone oraz owocowa wkładka, która nadaje ciastu bardzo letniego charakteru. Całość tworzy naprawdę idealną kompozycję i stanowi świetną propozycję na weekendowy wypiek.

Jeśli nie posiadacie malin, możecie zastąpić je kolejną porcją truskawek. Z pewnością nie wpłynie to na smak ciasta :)                              

 

Składniki na 1 blat biszkoptowy (potrzebne będą dwa):

 

* 3 jajka

* 70 g cukru

* 100 g mąki pszennej tortowej

* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia  

 

Warstwa owocowa:

 

* 300 g mrożonych malin

* 300 g mrożonych truskawek 

* 2 galaretki truskawkowe

* 225 ml wrzątku

 

Masa śmietanowa:

 

* 650 ml kremówki 36% 

* 250 g mascarpone

* 4 pełne łyżki cukru pudru

* 1 czubata łyżeczka żelatyny

* 70 ml wrzątku

 

Poncz:

 

* 150 ml wody

* sok z 1, małej cytryny

* 4 łyżeczki cukru

 

Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę (ok 6-7 minut). Do masy jajecznej przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy do chwili połączenia się składników. Spód tortownicy o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy do niej ciasto. Tortownicę wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok. 15-17 minut (do suchego patyczka). Po wyjęciu z piekarnika, formę upuszczamy na podłogę z wysokości około 50 cm i odstawiamy do wystygnięcia. Tak samo postępujemy z drugim biszkoptem. 

Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie. 

Śmietankę ubijamy z mascarpone i cukrem na sztywną masę (sztywniejszą niż ubita śmietana). Do ubitej masy dodajemy rozpuszczoną we wrzątku i przestudzoną żelatynę i jeszcze chwilę miksujemy. (Uważajcie, zbyt ciepła żelatyna zważy masę!).

Pierwszy biszkopt układamy w tortownicy i ponczujemy. Na biszkopt wykładamy połowę masy. 

Do zamrożonych owoców wlewamy gorącą galaterkę i dokładnie mieszamy. Galaretka praktycznie od razu tężeje, i taką galaretkę z owocami przekładamy na masę śmietanową. Owoce przykrywamy drugą połową masy, a na niej układamy nasączony biszkopt. (Jeśli truskawki są spore, kroimy je ostrym nożem na ćwiartki).

Ciasto wychodzi dość wysokie i cały górny biszkopt wystawał mi z tortownicy, więc nie przeraźcie się, jeśli i u Was tak się stanie.

Ciasto chłodzimy całą noc w lodówce, a przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.   

Smacznego :)                                    

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • basinepichcenie

    Lekki i piękny. Prezentuje się obłędnie

  • karmel-itka

    Twoje torty zawsze łapią mnie za serce. pięknie wygląda.

  • gin86

    Piękny! I te kolory... Nie mogę się napatrzeć :)
    Ale jeszcze za latem nie tęsknię. A może to już...

  • jolantaszyndlarewicz

    Cudowny:) .... malin zamroziłam sporo, ale truskawki ni jednej:) ... ale z malin też pewnie wyszedłby pyszny:)

  • Gość: [mucha123] *.adsl.inetia.pl

    Witaj Kasiu, zrobiłam ten tort wczoraj na imieniny córci- jest wspaniały, biszkopt bardzo ładnie wyrósł i jest puszysty, śmietana z mascarpone jak zwykle nie do pobicia- dziękuję za przepis. Szkoda, że tak mało ludzi wstawia komentarze bo na pewno korzystają z Twoich przepisów bo są super.

  • Gość: [karolka] *.bb.online.no

    wiedziałam że jak zajrzę do Pani to znajdę tort na pierwsze urodziny synka :) mam nadzieję że wyjdzie mi choć w połowie tak piękny jak na zdjęciu :) jedynie boję się że tortownica 24cm spowoduje że tort będzie baaaaaaardzo wysoki, aaa najwyżej ;) pozdrawiam :)

  • Gość: [ewela] *.dynamic.chello.pl

    Kasiu potrzebuję Twojej rady, otóż robiłam już ten tort, wyszedł pyszny i wszystko było ok, ale przy robieniu galaretki miałam problem. Gdy zalałam zamrożone owoce galaretka błyskawicznie zastygła. Przeniosłam ją na tort właściwie w kawałkach. Obawiałam się, że nic nie wyjdzie z tego tortu, że owoce rozmrożą się na masę, na szczęście był zwarty i pyszny:) Teraz będę znowu go robić i tak się zastanawiam, czy nie rozmrozić najpierw owoców i zalać je tężejącą galaretką i tak ułożyć na masie? Czy to ładnie zastygnie i nie będzie katastrofy?:) Pozdrawiam

  • kasiaaaa24

    Myślę, że tak też można zrobić. Albo zalej owoce jeszcze gorącą galaretką, wtedy tak szybko nie zastygnie. Ja po zalaniu płynną galaretką owoców tylko je zamieszałam i od razu wyłożyłam na masę. Galaretka zastygła od razu, ale już na masie :)

  • Gość: [Maria] *.zzdw.koszalin.pl

    czy galaretka ze świeżymi truskawkami musi się lekko zsiąść?

  • kasiaaaa24

    Tak, zdecydowanie. Przy mrożonych owocach tężeje od razu, ale świeże owoce najlepiej dodać, kiedy galaretka ma konsystencję rzadkiego kisielu.

  • Gość: [magda] *.tktelekom.pl

    Torcik zrobiłam już drugi raz, tym razem z samymi malinami. Za każdym razem wyszedł świetny!

  • Gość: [Blanka] *.ennet.pl

    Polecam, torcik robię 2 raz, świetnie wychodzi. Pychota

Dodaj komentarz

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci