Menu

Gotuję, bo lubię

Czekoladowe drożdżówki z truskawkami i kruszonką

kasiaaaa24

 

Chociaż dostępne o tej porze roku truskawki z importu nie mogą nawet równać się z tymi, które za kilka tygodni zaczerwienią się na naszych rodzimych krzaczkach, kupiłam ich już całkiem sporo.        

Zielone owoce są OK. Żółte i pomarańczowe też, zwłaszcza jeśli ich konsumpcji towarzyszy wycieranie spływającego po brodzie soku. Ale ja uzależniona jestem od wszystkich owoców których odcienie zaczynają się od różu, przechodzą przez całą gamę czerwieni i kończą na najintensywniejszych fioletach. A truskawki znajdują się w czołowej trójce owoców na które czekam cały rok.

I wszystkie wypieki jakie poczyniłam w miniony długi weekend powiązane były właśnie z truskawkami. A jednym z nich były czekoladowe drożdżówki z kruszonką.

Do ciasta dodałam kakao, startą na drobnych oczkach mleczną czekoladę i odrobinę sera twarogowego. W rezultacie drożdżówki były przyjemnie wilgotne i pomimo moim obaw, dodatek kakao i czekolady wcale nie sprawił że były ciężkie. Były miękkie i puszyste. 

Polecam jako alternatywę dla tradycyjnych, "białych" drożdżówek :)   

 

Ciasto:

 

* 600 g mąki pszennej

* 35 g świeżych drożdży

* 250 ml mleka

* 100 g masła

* 2 jajka

* 9 łyżek cukru

* 1 kopiata łyżka kakao

* 2 płaskie łyżki twarogu (najlepiej sernikowego, z wiaderka)

* 50 g startej na drobnej tarce mlecznej czekolady

* 1 szczypta soli

 

Kruszonka:

 

* 80 g mąki pszennej

* 40 g cukru pudru

* 50 g masła

 

Do posmarowania:

 

* 1 jajko

* 1 łyżka mleka

 

Dodatkowo:

 

* truskawki (ok 20-25 średniej wielkości sztuk)

 

Drożdże łączymy z 5 łyżkami lekko podgrzanego mleka, 2 łyżkami mąki i 1 łyżką cukru. Dokładnie mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 20 minut.

W tym czasie w garnku łączymy pozostałe mleko i cukier, masło i ser. Podgrzewamy do chwili rozpuszczenia się masła, inntensywnie mieszamy by ser i cukier rozpuściły się i odstawiamy do przestudzenia. Mleko które będziemy dodawać do mąki powinno być lekko ciepłe, ale nie może być gorące.

Mąkę łączymy z kakao, czekoladą i solą. Dodajemy do niej mleko z masłem, jajka i wyrośnięty zaczyn. Zagniatamy elastyczne ciasto przez około 10 minut. Jeśli używacie robota z opcją wyrabiania ciasta drożdżowego, wystarczy 3 - 4 minuty.  

Ciasto powinno być delikatne i nie za twarde. Jeśli bardzo się klei do rąk, podsypcie je odrobiną mąki. Jeśli jednak nie jest bardzo rzadkie, nie róbcie tego (z takiego luźniejszego ciasta wychodzą delikatniejsze drożdżówki).

Ciasto przekładamy do wysypanej mąką miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. 

Kiedy ciasto wyrośnie, dzielimy je na kulki ( mnie wyszło z niego 13 drożdżówek, a każda kulka ważyła ok 85-90 g).

Kulki ciasta układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze z piekarnika (jednorazowo na blaszce układałam 3 rzędy po 3 kulki) i odstawiamy na około 20 minut do wyrośnięcia. W tym czasie obieramy truskawki z szypułek i kroimy je na pół oraz przygotowujemy kruszonkę. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.

W wyrośniętych kulkach ciasta robimy wgłębienie zanurzoną w mące szklanką i w tym miejscu układamy truskawki (u mnie były to 3 połówki). Brzegi ciasta smarujemy jajkiem wymieszanym z mlekiem a następnie posypujemy je kruszonką. 

Drożdżówki pieczemy około 20 minut. Nie należy ich przepiec by były miękkie. Ponieważ ciasto jest ciemne, może być Wam trudno ocenić czy już jest upieczone. Wtedy najlepiej delikatnie sprawdzić to palcem. U mnie 20 minut wystarczyło.

Smacznego :)

 

 

 

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • karmel-itka

    o jeju, jakie cudowne drożdżówki!
    pięknie wyglądają. taka ciepła drożdżówka z rana, pyszne śniadanie!

  • hhtp

    Zrobiłam i potwierdzam, że są bardzo dobre. Ciasto delikatne, a zapach roznoszący się po mieszkaniu podczas pieczenia i długo jeszcze po nieziemski :)) Była to moja pierwsza próba w ogóle z drożdżami, ale trzymając się przepisu wszystko się udało, a mój małżonek uznał, że lepszych nie jadł i zajadał je ze śmietaną :)

  • kabamaiga

    Truskawki i u mnie są na szczycie listy, chyba razem z jagodami. A lato to dla mnie sezon drożdżówkowy właśnie.

  • bernadettap

    Kasiu, porywam jedną drożdżówkę do kawy, albo od razu dwie, bo uwielbiam truskawki pod każdą postacią :) Na mojej liście ulubionych czerwonych owoców zajmują one razem z wiśniami 1 miejsce :D

  • Gość: [monif] *.dip0.t-ipconnect.de

    Kasiu, lubię tu zaglądać i popatrzeć choć przez chwilę na Twoje zdjęcia.
    Czarujesz :) a truskawki pięknie ozdabiają te drożdżówki...

  • nemisiek

    Porywam kilka:)

  • jolantaszyndlarewicz

    Fantastyczne drożdżówki:) drozdzowego w wersji czekoladowej jeszcze nie jadłam:) buziaki

  • Gość: [justynajoanna] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zrobiłam ... pożarłam jedną na gorąco ... Zrobię jeszcze - na pewno. Pozdrawiam

  • kasiaaaa24

    Miło mi że smakowały :)

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci