Menu

Gotuję, bo lubię

Karp w galarecie

kasiaaaa24

Ponieważ moja babcia pochodziła z Kresów, Wigilia u nas zawsze była inna, niż u moich znajomych. Moje koleżanki nie znały smaku kutii i dziwiły się, jak można jeść rybę w słodkawej, cebulowej galarecie. Ale ja nigdy nie wyobrażałam sobie Wigilii bez tych lwowskich potraw. I chociaż sporo eksperymentuję w kuchni, w kwestii świątecznych potraw siła tradycji nie pozwala mi zrezygnować z tych znanych mi od dzieciństwa smaków. To taka Wigilia jest głęboko w moim sercu.

Pamiętam, jak mój mąż wzbraniał się przed spróbowaniem karpia przygotowanego w ten sposób. Wychowany w domu, gdzie na wigilijnym stole królował karp smażony w towarzystwie kapusty z grochem nie mógł przekonać się do karpia, na którego my czekaliśmy cały rok. Bo moim zdaniem ten karp smakuje wyjątkowo tylko w te trzy dni w roku. Kiedy po dwóch latach jednak dał się namówić tak bardzo polubił to danie, że co roku jedna ryba przygotowywana jest tylko dla Niego. 

 

Składniki:

 

* 1 duży karp (ok 1,5 - 1,7 kg) 

* 1 dodatkowa głowa karpia (np. z karpia przeznaczonego do smażenia)

* 3-4 cebule

* 2 marchewki

* 1 mała pietruszka

* mały kawałek pora

* 2 ziarna ziela angielskiego

* 1 łyżeczka grubo mielonego pieprzu

* sól do smaku

* szczypta cukru do smaku

* 1 łyżka żelatyny 

 

Karpia czyścimy z łusek i płetw. Odkrawamy głowę i ogon i kroimy go w dzwonka o grubości około 4 centymetrów. Do garnka z gotującą się wodą (ok. 2-2,5 litra)  wkładamy oczyszczone z oczu rybie głowy i ogon, drobno posiekaną cebulę, pokrojone w plasterki marchewki i pietruszkę oraz ziele angielskie, pieprz i 1 łyżeczkę soli. Gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu około 45 minut. Po tym czasie wyławiamy z wywaru głowy i ogon i wkładamy dzwonka ryby. Gotujemy na małym ogniu około 20 minut. Następnie delikatnie wyjmujemy rybę i układamy ją w głębokim półmisku. Z wywaru wyławiamy także marchewkę i pietruszkę. Marchewkę możemy ułożyć dookoła ryby. 

Wywar przecedzamy przez sito a następnie cebulę która na nim pozostanie przecieramy łyżką do wywaru. Próbujemy wywar. Idealny wywar jest mocno cebulowy i słodko pikantny. Jeśli więc cebula nie nadała mu słodyczy (a tak powinno się stać właśnie dzięki przecieraniu jej) to dodajemy szczyptę cukru. Doprawiamy też pieprzem, jednak najwazniejsze jest by nie przesadzić z solą. Galareta nie powinna być za słona. 

Po odmierzeniu wywaru powinno nam go zostać około 1,5 litra. W gorącym wywarze dokładnie rozpuszczamy żelatynę i zalewamy nim rybę. Po przestygnięciu wstawiamy półmisek do lodówki i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. W tym czasie galareta powinna zastygnąć. Sekretem idealnej ryby w galarecie jest także to, iż galareta nie powinna być zbyt twarda. 

* Polecam zakup świeżego karpia w Makro Cash & Carry.

 

Smacznego :)

 

 

 

English version soon

Komentarze (27)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Inspirowane Smakiem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nigdy nie jadłam karpia w galarecie. :) Wygląda ślicznie (o ile ryba może wyglądac ślicznie)

  • Gość: [ankawell] *.dynamic.chello.pl

    Na naszym wigilijnym stole karp w galarecie też zawsze stanąć musi :) i też musi mieć tę słodkawą nutę smakową...dużo cebuli przetartej i garść rodzynek w nim zawsze...

  • acia1065

    W moim domu też musi być karp w galarecie, nie przecieram jednak cebuli i nie dodaję żelatyny - gotuję dłużej łby i inne części karpia (bo drugi jest smażony) i galareta sama stoi. Pyszności wigilijne!

  • Gość: [Inka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Fajny pomysł :) mi ten smażony nie smakuje, więc w tym roku może się pokuszę o taki sposób podania :)

  • Gość: [agabi] *.zone7.bethere.co.uk

    takiego karpia w całej rodzinie robi tylko moja mama:) polecam przepis, ten karp jest przepyszny

  • aniolekidiabelwjednym

    U nas też się robi karpia w galarecie ;-) Najwięcej roboty to z tą galaretą... A przez ostatnich kilka lat najszybciej schodzą u Nas grzyby w cieście ;-)

  • fantazjemagdyk

    nigdy nie miałam przyjemności, a bardzo żałuję, bo wyglądają nieziemsko smacznie :)

  • Gość: [asikm77] *.dynamic.mm.pl

    to ja teraz poproszę o przepis na kutię :) bardzoooo proszę

  • kasiaaaa24

    Przepis na kutię pojawi się po weekendzie :)

  • Gość: [Marcyś] *.internetia.net.pl

    Karp w galarecie-mniam mniam u nas jest zawsze:)ale bez cebuli. Ale w tym roku bedzie z cebulą:) A ja czekam na dalsze wskazówki do piernika długodojrzewającego:) Pozdrawiam.

  • kasiaaaa24

    Przepis na piernik najprawdopodobniej we wtorek :)

  • Gość *.internetia.net.pl

    Nie mogę się doczekać :) dzięki

  • jolantaszyndlarewicz

    Ja z karpiem akurat się nie lubię, ale o takim w cebulowej galarecie nie słyszałam ...jedynie takiej zwykłej. U nas robi się karpia w śmietanie i smazonego ...czyli raczej bardzo prosto:) pozdrawiam

  • Gość *.internetia.net.pl

    a my lubimy karpika,dziś wypróbuję ten przepis ns święta pozdrawiam

  • aania5_aania5

    Kiedy najlepiej robić tego karpia?? W Wigilię czy można pare dni wcześniej??

  • kasiaaaa24

    Kilka dni wcześniej nie polecam. Ja robię dzień przed Wigilią, żeby przez całą noc galareta porządnie stężała. W Wigilię nie zdążysz jej zrobić.

  • aania5_aania5

    OK, Dziękuję. Jeszcze mam jedno pytanie. Czy w w taki sam sposób można zrobić inną rybę np. pstrąga?

  • aania5_aania5

    Ok, Dziękuję :) A czy w taki sam sposób można zrobić ale inna rybę, np. pstrąga?

  • kasiaaaa24

    Oczywiście :)

  • ewaa899

    Takiej wersji karpia jeszcze nie jadłam, ale lubię próbować nowości, więc z przepisu skorzystam na pewno :) pozdrawiam!

  • Gość: [Widz] *.dip0.t-ipconnect.de

    Nie ma wigilii bez karpia w galarecie!!!

  • Gość: [tedi] *.adsl.inetia.pl

    witam przepis super tylko mi galareta nie zastygła pomimo że gotowałem 2 głowy w 2Lwody

  • kasiaaaa24

    Ale w przepisie jest jeszcze żelatyna. Została dodana?
    Po ok. 10 godzinach w lodówce galareta powinna być sztywna.

  • Gość: [MariolB] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    mam w planach zrobić tego karpia w święta, tylko nie rozumiem tego przecierania cebuli. Na sicie przecieramy cebule i tą papkę wrzucamy do wywaru? Czy chodzi o to żeby przetrzeć na sicie żeby wydobyć jej smak, co nam skapnie do wywaru z tego przecierania, a reszta do kosza?

  • kasiaaaa24

    Tak, przecieramy cebulę przez sito, aby powstał mus, który dodajemy do wywaru. Trafienie na kawałek cebuli w galarecie nie jest przyjemne :) Po przetarciu na sicie zostaną tylko twarde skórki i je wyrzucamy.

  • Gość 91.212.223.*

    I to jest najlepszy karp w galarecie (z przecieraną cebulą), żaden inny.

  • Gość: [andrzej] *.dynamic.chello.pl

    Właśnie jestem w trakcie przygotowywania karpia wg podanego przepisu. Do finału jeszcze trochę czasu musi upłynąć ale zapach unosi się fantastyczny.

Dodaj komentarz

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci