|
Szablon tego bloga poczyniła Emilia Szablony by Noa polecam się na przyszłość
|
Blog > Komentarze do wpisu
Intensywnie malinowe ciasto z kokosem
Jak Wam minął weekend? Mam nadzieję, ze spokojnie, rodzinnie i smakowicie :) U mnie znów było owocowo. Brzoskwiniowo, morelowo, śliwkowo i malinowo. A owocowo równa się pysznie, prawda? :) Ale chyba najlepszym ciastem jakie udało mi się przygotowac w ostatnich dniach było delikatne ciasto ucierane z ogromną ilością malin i pyszną kokosową kruszonką. Proste i w sumie niepozorne, ale zaskakujące smakiem i lekkością. Z tego przepisu wychodzi niewielka blaszka ciasta, więc przy ostatnim kawałku ma sie ochotę od razu upiec kolejne. I właśnie na nie dziś Was zapraszam z cichą nadzieją, ze się na nie skusicie. Miłego poniedziałku Kochani :)
PS. Przypominam też, że tylko do północy możecie dodawać swoje zdjęcia do konkursu fotograficznego "Letnie smaki" w którym do wygrania maszyna do lodów lub zagłosować na zdjęcie, które najbardziej Wam się podoba. Zapraszam do zabawy :)
Składniki:
* 300 g mąki * 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia * 200 g miękkiego masła * 230 g cukru pudru * 100 g wiórków kokosowych * 2 duze jajka * 500 g malin (300 g + 200 g)
Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem a następnie miksujemy z miękkim masłem do czasu aż utworzy się drobna kruszonka. Odkładamy 50 g powstałej kruszonki i łączymy ją z lekko podprażonym kokosem. Odstawiamy na około 10 minut do lodówki. W tym czasie do pozostałej kruszonki dodajemy jajka i miksujemy aż uzyskamy jednolite ciasto (będzie ono dośc gęste, ale takie ma byc). Formę o wymiarach 25x25 cm wykładamy lekko natłuszczonym papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto. Na wierzchu układamy maliny (300 g) i posypujemy je kokosową kruszonką. Ciasto wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 35 minut. Następnie otwieramy piekarnik i szybko wykładamy na wierzch ciasta pozostałą część malin (200 g) i pieczemy kolejne 20 minut.
Smacznego :)
poniedziałek, 06 sierpnia 2012, kasiaaaa24
Komentarze
2012/08/06 07:58:09
Bardzo apetycznie wygląda, aż się prosi, aby go zjeść. ;-)
2012/08/06 08:03:58
Niesamowicie apetyczne zdjecie Kasiu :) Ciasto wyglada rewelacyjnie.
Pozdrowienia.
Gość: Katia, dynamic-78-8-156-49.ssp.dialog.net.pl
2012/08/06 08:49:51
Oo, zaciekawił mnie ten zabieg dosypania malin... to pewnie po to, żeby ładnie wyglądały, tak?:) Aż mi zapachniało tym ciastem, niech tylko się skończy remont kuchni...:P
2012/08/06 09:11:15
Kasiu po pierwsze fajniej to wygląda (te pierwsze maliny "wchodzą" w ciasto, a te dosypane pozostają na wierzchu) a ponadto są mniej upieczone (czytaj miękkie) i fajnie się to komponuje :)
2012/08/06 09:43:33
cudowne ciasto. nigdy jeszcze nie próbowałam malin z kokosem, ale już podoba mi się to połączenie. :) pozdrawiam.
Gość: mojetworyprzetwory, host21-188-252-18.limes.com.pl
2012/08/06 11:06:42
Mi zawsze szkoda było zapiekać malin, ale ten pomysł z dospypaniem brzmi fajnie i ... może kiedyś je upiekę?;) Miłego tygodnia Kasiu!
2012/08/06 11:28:17
Gdyby nie ten kokos to porwałabym kawał ciasta, ale jakby go zamienić na migdały to będzie pysznie :)
2012/08/06 13:37:13
Zakochałam się w tym cieście:)
2012/08/06 13:44:06
Połączenie maliny i kokosa to mistrzostwo :)
2012/08/06 16:08:35
wygląda tak leciutko i delikatnie:) Muszę je zrobić:) buziaki
Gość: Justin Dorothy, aciw195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/06 19:07:01
Wygląda tak pięknie.... cudeńko :)
2012/08/06 20:48:01
wygląda cudownie z tą podwójnie malinową warstwą i kokosem, piękne zdjęcie.
2012/08/06 21:37:42
oj, malin to u Ciebie dostatek! kiedy ciasto ma mnóstwo owoców, wiadomo przynajmniej, że sezon i wakacje! pięknie wygląda. a znając Ciebie - jest wyśmienite ;]
2012/08/06 21:46:56
Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Karmelitko ostrzegam - to nie ostatnie ciasto z malinami ;) 2012/08/08 16:33:49
wspaniale wygląda to ciasto:)
pozdrawiam
Gość: , dud95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/20 08:42:22
Wypróbowałam i ...
i trochę się zawiodłam. Może dlatego, że dodałam migdały a nie kokos, i może dlatego, że nie okrasiłam malin cukrem (były zbyt kwaśne) co popsuło efekt końcowy. Pozdrawiam Iw Ko 2012/08/20 09:07:04
Ja wychodzę z założenia, ze robiąc coś po raz pierwszy należy trzymać się ściśle przepisu :) Swoje modyfikacje można wprowadzać za którymś razem :) Kokos był tu kluczowym składnikiem i wszystkie osoby które jadły lub robiły to ciasto były nim zachwycone, więc zachęcam do zrobienia go jeszcze raz - tym razem bez zmian.
Pozdrawiam :) |
Miłego dnia. :)