Food, photography and lifestyle by Kasia G.
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna

Szablon tego bloga poczyniła Emilia Szablony by Noa polecam się na przyszłość

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
Blog > Komentarze do wpisu

Ciasteczka czekoladowo miętowe

 

Już jakiś czas temu piekłam ciasteczka miętowo czekoladowe. Tamte jednak były ze sporą ilością świeżej mięty i cieszyły się tak dużym powodzeniem, że postanowiłam przedstawic Wam przepis, który dla wielbicieli takiego połączenia smaku sprawdzi się zimą, kiedy dostęp do świeżej mięty jest mocno ograniczony.

Świeżą miętę zastąpiłam ekstraktem miętowym a także dodałam też sporo czekolady.

W rezultacie powstały pyszne ciasteczka, których zapach długo utrzymywał się w kuchni. 

 

Składniki na 25 ciastek:

 

* 2 pełne szklanki mąki

* 1/2 szklanki gorzkiego kakao

*  200 g miękkiego masła

* 2 duże jajka

* 1 1/4 szklanki cukru

* 200 g groszków czekoladowych (lub drobno posiekanej czekolady)

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

* 2 szczypty soli

* 1/2 łyżeczki ekstraktu miętowego

* 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

 

Wszystkie składniki poza czekoladą łączymy w misce i zagniatamy ciasto. Kiedy jest już jednolite dodajemy groszki czekoladowe i mieszamy dopóki nie "wejdą" w ciasto. 

Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Mnie z takiej porcji wyszło 25 kulek.

Kulki ciasta układamy na podsypanej mąką desce i wstawiamy do lodówki na co najmniej 8 godzin (najlepiej na całą noc), a po tym czasie pieczemy je w nagrzanym do 180 stopni piekarniku około 15 minut. 

Po tym czasie możecie miec wrażenie, że ciastka są niedopieczone, ponieważ będą bardzo miękkie i nie da się ich ściągnąc z blachy. Ale poczekajcie cierpliwie aż troszkę przestygną (wystarczy 5 minut) i wówczas odrobinę stężeją i bez problemu zdejmiecie je z blachy.

Pamiętajcie też, by na blaszce nie układac kulek zbyt blisko siebie, ponieważ ciasteczka troszkę wyrosną i jeśli nie będą miały wystarczająco dużo miejsca - posklejają się.

Ja piekłam je w 3 rzędach po 4 kulki.

 

Smacznego :)

 

 

 

 

 

 

 

środa, 22 lutego 2012, kasiaaaa24

Komentarze
2012/02/22 07:32:52
wspaniale wyglądają, a połaczenie mięty i czekolady bardzo lubię ;)
-
2012/02/22 09:45:32
fajne ciasteczka, lubię takie smaki :), czy ekstrakt można czymś zastąpić? Mam syrop miętowy ale nie jest zbyt intensywny w smaku... może dodać trochę kropli miętowych?
-
2012/02/22 10:18:19
Uwielbiam połączenie mięty z czekoladą. Słodkie ale jednocześnie orzeźwiające.
-
2012/02/22 10:26:03
Ulubione połączenie smakowe mojej siostry. Chyba już wiem, co trafi do pudełka z prezentem dla niej na najbliższe urodziny ;p
-
2012/02/22 10:47:32
Kasiu ciasteczka od Ciebie to ja w ciemno ...bo zawsze są najlepsze na świecie:)
-
Gość: Kasia, c108-231.icpnet.pl
2012/02/22 12:40:49
Hej,
W przepisie dwa razy pojawia się mąka - najpierw dwie szklanki, później 1 i 1/4 :) Obstawiam, że któraś ma być tortowa a któraś ziemniaczana? :) Dasz radę to doprecyzować? Ciastka prezentują się mega dobrze i chętnie bym je upiekła :)
-
2012/02/22 20:53:56
Mocno czekoladowe i mocno miętowe - to połączenie jest doskonałe. Apetyczne fotki. Pozdrawiam
-
2012/02/22 21:16:02
Prześliczne! Ja w dodatku uwielbiam ciastka czekoladowe :)
-
2012/02/22 22:55:28
Kasiu - to drugie to miał byc cukier :) Już poprawiłam - dziękuję za czujnośc.

Zauberi - możesz dodać krople miętowe :)
-
2012/02/24 09:50:49
Kasiu, uwielbiam to połączenie smakowe! Piekłam czekoladowo-miętowe chyba w wakacji i miałam pokusę by zjeść wszystkie na raz ;)
-
2012/02/24 11:52:16
Znakomite połączenie, koniecznie będę musiał przyrządzić taki przysmak. Moja rodzina z pewnością będzie się zajadała tymi pysznościami. Kolejny raz dziękuję za ciekawą inspirację.
-
2012/02/24 14:13:55
Pysznie wygladają :-)
-
2012/02/24 18:17:35
Ta mięta w tych ciasteczkach to poezja Kasiu :)
-
2012/02/24 21:39:31
zabieram sie do schrupania, sa takie apetyczne:)
-
2012/02/26 19:31:20
czekolada + mięta to jest to!
możesz podesłać małą paczuszkę :-)
-
Gość: Kasia, c108-231.icpnet.pl
2012/03/02 09:27:43
zrobiłam i to nawet parę razy :) nie obyło się bez modyfikacji, bo nigdy nie udało mi się ich odstawić do lodówki na przepisowe 8h, no i miętę zastąpiłam wanilią, ale ich konsystencja, smak i czekoladowy zapach są tak doskonałe, że można się popłakać z radości :) a najlepsze jest to, że zmieniają się w zależności od temperatury, zupełnie inaczej smakują na ciepło i nieporównywalnie inaczej na zimno :D
-
2012/03/02 09:34:36
Nigdy nie otrzymałam wspanialszego komplementu niż ten, że można się popłakać z radości :) Dziękuję :)