Gotuję, bo lubię

Wpisy

  • piątek, 13 lipca 2018
    • Tarta z owocami

       

      Sezon na letnie owoce w pełni, więc dziś chciałabym podzielić się z Wami przepisem na przepyszną (naprawdę - przepyszną!) tartę z owocami. 

      Delikatne kruche ciasto, idealne połączenie jagód, porzeczek oraz czereśni i słodka kruszonka. 

      Świetna na zimno (zwłaszcza na drugi dzień), ale też idealna na ciepło, z porcją lodów waniliowych lub bitą śmietaną. 

      Dla mnie jej smak to kwintesencja lata, wakacji i babcinych - w najlepszym tego słowa znaczeniu - wypieków. 

       

      Składniki na formę na tartę o średnicy 24 cm

      Ciasto:

       

      * 200 g mąki pszennej tortowej

      * 120 g miękkiego masła

      * 1 łyżka cukru pudru

      * 1 łyżka cukru waniliowego

      * 1 jajko

       

      Nadzienie:

       

      * 1,5 szklanki jagód

      * 1 szklanka czerwonej porzeczki

      * 2 szklanki wydrylowanych czereśni

      * 3 łyżki cukru

      * 1 łyżka mąki ziemniaczanej (z lekką górką)

       

      Kruszonka:

       

      * 60 g miękkiego masła

      * 3 łyżki cukru

      * 3 łyżki mąki

       

      Składniki ciasta łączymy ze sobą i zagniatamy w jednolitą kulę (najszybciej i najwygodniej jest wyrobić ciasto w malakserze).  

      Formę na tartę oprószamy mąką i wykładamy rozwałkowanym ciastem, a następnie wstawiamy do lodówki na około pół godziny. 

      Składniki kruszonki łączymy ze sobą (masło wcieramy w suche składniki do czasu powstania grudek). 

      Owoce łączymy z cukrem oraz mąką i przekładamy na schłodzone ciasto. Wierzch posypujemy kruszonką. 

      Tartę wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 60-65 minut. 

      Przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.

      Smacznego :) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Tarta z owocami”
      Tagi:
      Autor(ka):
      kasiaaaa24
      Czas publikacji:
      piątek, 13 lipca 2018 07:38
  • czwartek, 12 lipca 2018
    • Kurczak curry z brzoskwinią i ananasem

       

      Dziś mam dla Was pomysł na typowo letni obiad inspirowany kuchnią indyjską.

      Kurczak curry, w sosie  z dodatkiem brzoskwiń i ananasa. Prosty i szybki w przygotowaniu -zdecydowanie dla fanów połączenia mięsa z owocami :)

      Bazą do sosu jest mleczko kokosowe, ale jeśli nie przepadacie za jego smakiem, możecie zamienić go na 500 ml śmietanki 30%. 

       

       

      Składniki:

       

      * 600 g filetu z kurczaka

      * 6 plastrów ananasa z zalewy

      * 6 połówek brzoskwiń z zalewy

      * 1 puszka mleczka kokosowego

      * po 100 ml zalewy z ananasa i brzoskwiń

      * 1 kopiasta łyżeczka curry 

      * 1/2 łyżeczki kurkumy

      * 1 szczypta chili

      * 1 łyżka oleju

      * sól

       

      Kurczaka kroimy w paseczki, oprószamy solą oraz połową curry i łączymy z olejem. Smażymy na patelni do czasu, aż się zarumieni. 

      W garnku łączymy mleczko kokosowe, zalewę z brzoskwiń oraz ananasa, pozostałe curry, chili i kurkumę. Podgrzewamy do zagotowania, a następnie dodajemy kurczaka i gotujemy na niewielkim ogniu przez około 7-8 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojone owoce i gotujemy jeszcze 3-4 minuty. 

      Podajmy z ryżem (polecam zwłaszcza jaśminowy).

      Smacznego :)

      *   *   *   *   * 

      Przepis ten powstał na bazie produktów dostępnych w supermarketach sieci Mila.

      Zachęcam też do zapoznawania się z cotygodniowymi gazetkami reklamowymi sieci, w których znajdziecie więcej moich przepisów oraz do śledzenia zakładki "Smakuj z Milą", w której czeka na Was wiele kulinarnych inspiracji, w tym przepis na kurczaka po tajsku :)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak curry z brzoskwinią i ananasem”
      Tagi:
      Autor(ka):
      kasiaaaa24
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 lipca 2018 10:49
  • sobota, 07 lipca 2018
    • Pasta z botwinki

       

      Jeśli lubicie wszelkiego rodzaju smarowidła do pieczywa, to dzisiejszy przepis zapewne przypadnie Wam do gustu.

      Aromatyczna, kremowa pasta z fety oraz botwinki. Z dodatkiem smażonej z czosnkiem cebuli i słodkiej śmietanki. Idealna do świeżych, chrupiących bułek lub bagietki. I właśnie z takim przeznaczeniem powstała. Ale... 

      Ale, trochę przez przypadek, odkryliśmy jej drugą odsłonę - jako dodatek do makaronu. 

      Dzień był dość pracowity a nam marzył się ciepły posiłek. Ugotowałam więc makaronowe wstążki, a pozostałą z poprzedniego dnia pastę połączyłam z odrobiną wrzątku, by nadać jej konsystencję gęstego sosu. Wymieszałam go z makaronem, a całość posypałam sporą ilością prażonego słonecznika i rukolą. I przepadliśmy. Bo właśnie w wersji na ciepło poszczególne smaki zostają jeszcze bardziej wyeksponowane, a dodatek słonecznika i rukoli to strzał w dziesiątkę. Całość tworzy naprawdę niesamowitą kompozycję.

      Niestety nie uraczę Was zdjęciami wersji na ciepło, ale jeśli przygotujecie pastę z podanych poniżej proporcji, to wystarczy Wam jej do wypróbowania obu wersji. I sami zadecydujcie, która z nich bardziej przypadnie Wam do gustu :)

       

       

      Składniki:

       

      * 1 spory pęczek botwinki z dużymi buraczkami

      * 1 cebula

      * 5-6 dużych ząbków czosnku

      * 2 łyżki oleju

      * 150-200 g fety

      * ok. 70 ml kremówki

      * sól i pieprz do smaku

       

      Liście i łodygi botwinki drobno siekamy. Buraczki obieramy i ścieramy na tarce. 

      Na oleju podsmażamy drobno posiekaną cebulę z czosnkiem, a następnie dodajemy botwinkę. Smażymy do czasu aż łodyżki będą miękkie, a całość dość mocno zmniejszy objętość. Studzimy. 

      Pokruszoną fetę łączymy z botwinką. Dodajemy kremówkę i miksujemy blenderem na gładką pastę. 

      (Jeśli użyjecie sera typu feta - a nie fetę prawdziwą - to początkowo dodajcie mniej śmietanki. Ser typy feta ma bardziej kremową konsystencję. Jeśli pasta będzie za gęsta, wówczas dodajcie jej więcej. Może się też okazać, że 70 ml nie wystarczy przy użyciu prawdziwej fety. Zatem ilość śmietanki dostosujcie do własnych preferencji.)

      Po zmiksowaniu doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 

      Smacznego! 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Pasta z botwinki”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kasiaaaa24
      Czas publikacji:
      sobota, 07 lipca 2018 08:07
  • czwartek, 05 lipca 2018
    • Czekoladowa tarta z porzeczkami i masłem orzechowym

       

      Dziś przepis na pyszną tartę. 

      Na spodzie z ciasteczek Oreo (wybrałam wersję z nadzieniem o smaku brownie) oraz tworzącym smakowite trio wypełnieniem z masła orzechowego, porzeczek oraz czekolady. 

      Pamiętajcie tylko, że najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej, więc wyjmijcie ją z lodówki pół godziny przed podaniem. 

       

      Składniki na formę na tartę o średnicy 22-23 cm (najlepiej z wyjmowanym dnem)

      Spód:

       

      * 28 ciasteczek Oreo 

      * 80 g masła

       

      I warstwa:

       

      * 2 pełne łyżki masła orzechowego typu crunchy 

       

      II warstwa:

       

      * 600 ml obranej, czerwonej porzeczki 

      * 2 kopiaste łyżki cukru pudru

      * 2 płaskie łyżeczki żelatyny

      * 80 ml wrzątku

       

      III warstwa:

       

      * 100 g gorzkiej czekolady

      * 100 g mlecznej czekolady

      * 175 ml kremówki

       

      Dodatkowo:

       

      * owoce do dekoracji

       

      Ciasteczka umieszczamy w malakserze i miksujemy na mąkę. Dodajemy stopione, przestudzone masło i ponownie miksujemy. Tak powstałą masą ciasteczkową wykładamy, dość mocno dociskając, spód oraz boki formy. Wstawiamy do lodówki na około 30 minut. 

      Kiedy masa ciasteczkowa zastygnie, na spodzie rozsmarowujemy masło orzechowe i ponownie wstawiamy ją do lodówki, także na 30 minut. 

      Porzeczki łączymy z cukrem i miksujemy blenderem na mus, który następnie przecieramy przez gęste sito, by pozbyć się pestek. Łączymy go z rozpuszczoną we wrzątku żelatyną i przelewamy na masło orzechowe. Wstawiamy do lodówki na około godzinę. 

      Kremówkę przelewamy do rondelka i podgrzewamy. Kiedy tylko zacznie się gotować zdejmujemy ją z palnika i dodajemy drobno posiekane czekolady. Mieszamy do czasu całkowitego rozpuszczenia. Jeśli masa będzie bardzo gęsta, dodajemy kilka kolejnych łyżek (zimnej) śmietanki. 

      Masę czekoladową przekładamy na zastygniętą masę porzeczkową i wstawiamy do lodówki na około 2-3 godziny (lub na całą noc). 

      Przed podaniem tartę dekorujemy świeżymi owocami. 

      Smacznego! :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowa tarta z porzeczkami i masłem orzechowym”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kasiaaaa24
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 lipca 2018 08:05
  • wtorek, 03 lipca 2018
    • Pierogi z bobem

       

      Ależ to były dobre pierogi!

      Z farszem z bobu, fety, smażonej cebuli, czosnku i koperku. 

      Z idealnie miękkim ciastem, do którego (mając na uwadze cenną radę pewnej staruszki) tym razem użyłam samych żółtek.

      Odrobinę przypominają pierogi ruskie, więc idealnie pasuje do nich smażona cebula oraz dobra, gęsta śmietana. 

      Jak chodzi o użytą w przepisie fetę, to zdecydowanie bardziej polecam ser "typu" feta, który jest bardziej kremowy i ma dość neutralny smak. 

       

       

      Ciasto:

       

      * 560 g mąki pszennej tortowej

      * 250 ml gorącej wody (ok. 80 stopni)

      * 2 żółtka

      * 3 spore łyżki oleju

      * 1 płaska łyżeczka soli

       

      Farsz:

       

      * 1 kg bobu

      * 250-270 g fety

      * 5 łyżek słodkiej śmietanki

      * 1 duża cebula

      * 3 duże ząbki czosnku

      * 3 łyżki oleju

      * 1 kopiasta łyżka drobno posiekanego koperku

      * sól i pieprz do smaku

       

      Dodatkowo:

       

      * podsmażona cebula

      * gęsta, kwaśna śmietana

      * świeżo mielony pieprz

       

      Bób wrzucamy na zimną, osoloną wodę i gotujemy (od chwili, aż woda zacznie wrzeć) przez około 15 minut. Następnie przelewamy go zimną wodą i obieramy. 

      Bób łączymy ze śmietanką i miksujemy blenderem (nie musi być to bardzo gładka masa). Następnie dodajemy pokruszoną fetę i blendujemy do chwili połączenia się składników. 

      Do farszu dodajemy koperek oraz podsmażoną na oleju, drobno posiekaną cebulę razem z podsmażonym czosnkiem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 

      Składniki ciasta łączymy ze sobą i zagniatamy do chwili powstania gładkiego, jednolitego, odchodzącego od dłoni ciasta.

      Ciasto dzielimy na dwie części i każdą z nich wałkujemy na cienki placek. Przy pomocy kubka wycinamy koła, nakładamy na nie po pełnej łyżeczce farszu. Formujemy pierogi. 

      Pierogi wrzucamy w 2-3 partiach na lekko osolony wrzątek i gotujemy na wolnym ogniu przez około 3 minuty od chwili wypłynięcia.

      Podajemy z podsmażoną na oleju cebulą oraz oprószoną świeżo mielonym pieprzem śmietaną.

      Smacznego! :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Pierogi z bobem”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kasiaaaa24
      Czas publikacji:
      wtorek, 03 lipca 2018 07:47

Archiwum

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

o autorze o blogu współpraca napisz do mnie Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Smaczneblogi.pl
zBLOGowani.pl

WYSZUKIWARKA PRZEPISÓW

Wpis poszukiwane danie lub składnik w poniższą ramkę.