Menu

Gotuję, bo lubię

Croissanty

kasiaaaa24

Paryż to magia. To jedno z moich ulubionych miast. Zachwyca mnie Montmartre z tą całą atmosferą paryskiej bohemy, ale uwielbiam też La Defense z jej szklanymi wieżowcami.

Sobotni poranek na ptasim rynku to doskonały sposób na rozpoczęcie weekendu, a wieczorny rejs po Sekwanie to jego idealne zwieńczenie. Spacer po Bois de Boulogne, wieczorny piknik na Pont des Arts, te wszystkie wąskie, brukowane uliczki odchodzące od Charles de Gaulle Etoile, przecinające Montrmartre i tworzące ten niepowtarzalny paryski klimat...

W między czasie kawa w Cafe de Flore, naleśniki z karmelem na St. Michel i obowiązkowo croissanty. Najlepsze. Idealne. Croissant to smak Paryża. Dla nich codzienność, dla mnie tęsknota za tym smakiem.

 

 

 

Składniki na 6 croissantów:

 

 

* 210 g mąki pszennej

* 85 ml letniej wody

* 15 g masła

* 125 miękkiego masła

* 2 łyżki cukru

* 0,5 łyżeczki soli

* 1,5 łyżeczki mleka w proszku

* 5 g świeżych drożdży

 

Drożdże mieszamy z ciepłą wodą. Mąkę łączymy z solą, cukrem, mlekiem, drożdżami i roztopionym i przestudzonym masłem (15g). Wyrabiamy gładkie i nie zbyt twarde ciasto (być może trzeba będzie dodać jeszcze troszkę wody - wszystko zależy od mąki). Wyrabianie ciasta powinno trwać ok 5 minut. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok półtorej godziny.

Po tym czasie w ciasto uderzamy energicznie pięścią (powinno po tym opaść) i znów przykrywamy szczelnie folią i tym razem wkładamy je do lodówki na ok godzinę.

Po godzinie w lodówce znów uderzamy w nie pięścią i tym razem wkładamy je do zamrażarki na ok pół godziny.

W czasie, kiedy ciasto jest w zamrażarce 125 g masła ucieramy na gładką masę.

Ciasto po wyjęciu z zamrażarki wałkujemy na długi prostokąt. Połowę masła rozkładamy na 2/3 długości ciasta (pozostawiając po centymetrze ciasta z każdej strony, aby masło nie wyszło bokami) i składamy je na 3 razy. Ciasto rozwałkowujemy i ponownie składamy na 3 części, tym razem już bez masła i bez wałkowania. Takie ciasto owijamy folią spożywczą, wkładamy na 30 minut do zamrażarki, a następnie na godzinę do lodówki.

Po wyjęciu ciasto wałkujemy na prostokąt i ponownie nanosimy masło - składamy - wałkujemy - składamy (dokładnie te same czynności co za pierwszym razem) i znowu wkładamy do zamrażarki na 30 minut i do lodówki na godzinę.

Zimne ciasto rozwałkowujemy na półcentymetrowej grubości koło i wycinamy trójkąty. Trójkąty zwijamy od najszerszej części ku wierzchołkowi - początkowo luźniej, z czasem coraz ciaśniej.

Croissanty układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy żółtkiem wymieszanym z łyżką mleka. Ostawiamy do wyrośnięcia na ok półtorej godziny.

Rogaliki wkładamy do piekarnika nagrzanego(!) do 220 stopni i pieczemy 5 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 190 stopni i pieczemy jeszcze 10 minut.

 

UWAGI:

Proponuję przygotować od razu potrójną porcję, bo rogaliki są pyszne, a ogrom pracy włożony w ich przygotowanie niewiarygodny. Te 6 croissantów spokojnie można zjeść za jednym posiedzeniem (porcja na jedną, góra dwie osoby ;) )

 

 

 

 

 

 

 

Źródło

 

Komentarze (48)

Dodaj komentarz
  • darki85

    ja na pewno bym zrobiła potrójną porcję, bo jak widzę te zdjęcia to już mi ślinka cieknie a co by było gdybym je zrobiła (;

  • Gość: [solniczka] *.chello.pl

    boskie!!!!!! A czy mleko w proszku mozna zastapic jednak zwyklym?

  • majanaboxing

    Kasiu, one są piękne! Wyglądają po prostu idealnie!

    Pozdrawiam CIę:)

  • jolantaszyndlarewicz

    Kasiu są prześliczne, a twoje zdjęcia jak zwykle bardzo cieszą oko:) pozdrawiam ciepło:)

  • kahlan84

    Pracy rzeczywiście trochę jest, chociaż chyba bardziej z pilnowaniem czasu niż samym wyrabianiem ciasta. Muszę spróbować, bo ten smak chodzi za mną od dłuższego czasu, a nie mogę kupić takich, które by mi odpowiadały. Dzięki

  • panna_malwinna

    do porannej kawki idealne;)

  • mikimama

    Może trochę więcej pracy, ale za to jaki efekt! Pozdrawiam ciepło :)

  • Gość: [monikucha] 192.107.26.*

    Kasiu, ty masz chyba rece stworzone go gotowania :)

  • Gość: [agnieszka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    próbowałam już kilka przepisów na croissanty, ale żaden jeszcze nie był tym, czego szukam. następnym razem wypróbuję Twój przepis - tak zachęcające są te croissanty. wyglądają jak z francuskiej cukierni!
    a co daje dodatek mleka w proszku? czy jest ono konieczne?

  • Gość: [Agnieszka] *.satfilm.net.pl

    Bardzo lubię croissanty, jednak zawsze szłam na łatwiznę i kupowałam gotowe ciasto francuskie. Z pewnością ich smak znacznie odbiegał od oryginału. Trochę przeraża mnie długie przygotowywanie ciasta, jednak patrząc po zdjęciach muszą być pyszne. Pozdrawiam :)

  • kass55

    Pyszny początek dnia! Wspaniale wyglądają...też takie chcę:)

  • kasiaaaa24

    To jest oryginalny przepis ze znanej cukierni Pierre Hermé i chyba nie ryzykowałabym pomijania mleka w proszku :) Ciężko mi określic co konkretnie daje - pewnie przyczynia się do maślanego smaku - ale z pewnością jest istotne :)

  • Gość: [gol] *.xdsl.centertel.pl

    Super! Ma Pani złote rączki do gotowania :) A jakie piękne zdjęcia... Francuski czar.

  • kasiaaaa24

    Pięknie dziękuję :)

  • elau66wr

    Cudowne, smakowite, pachnące i ta brązowo-złocista chrupiąca skórka. Mam nadzieję, że takie są, bo oglądając Twoje zdjęcia Kasiu czuje się ich smak, zapach. A gdzieś w oddali szum paryskiej ulicy. I ten czosnek marynowany w tle hmmmm

  • karmel-itka

    nie wiem, jak wygląda Paryż na żywo. nie wiem, jaka magia i atmosfera tam panuje. ale się domyślam. staram się sobie to wyobrazic.
    na pewno czaruje.
    a takie croissanty jedzone tam rano, ale takie jak Twoje. domowe, pachnące, świeże. to dopiero cudowne śniadanie. ;]

  • kasiaaaa24

    Elu to są migdałki w miodzie nie czosnek ;)

  • fiolka-fiolunka

    A ja właśnie ostatnio jadłam takowe croissanty :) niestety nie były one paryskie, tylko londyńskie - ale za to na ciepło z kawką smakowały nieziemsko :D

  • Gość: [elfii] *.nitka.net.pl

    croissanty - wspaniała delicja, ich lekkość, chrupkość i rozpływający się po podniebieniu smaczek [mniam] ale ten ogrom pracy!!! chyba jeszcze bardziej zacznę je doceniać.

  • malgorzata.dz

    Dość powiedzieć, że odebrało mi mowę. Tak po prostu.
    Croissanty to niebo w gębie, ale żeby domowe były tak idealne? Ja się jak dotąd nie porwałam, więc tym bardziej zazdroszczę. Gdybym mogła wyjąć przez monitor - nie zawahałabym się ani przez chwilę, by podebrać. :) Boskie. Po prostu boskie.

  • justin162

    Ale piękne croissanty !! Bardzo ładnie Ci wyrosły ...:D

  • viridianka

    piękne Kasiu, chciałabym kiedyś odwiedzić Paryż (:

  • Gość: [lo] *.adsl.inetia.pl

    Zgadzam się całkowicie, croissanty z tego przepisu są pyszne. A paryskie klimaty... kocham i tęsknię. Pozdrawiam. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)

  • zaytoona

    W Paryżu spędziłam tylko kilka chwil, przelotem. Jedyne, co mi to dało, to rozbudziło apetyt na więcej - i jednego jestem pewna - kiedyś wybiorę się tam ponownie, by spokojnie, przez wiele dni, poznawać zakamarki Paryża na własną rękę. Marzenie...

    A croissanty uwielbiam, chętnie więc poczęstuję się jednym.

    Pozdrawiam! :)

  • kasiaaaa24

    Z Paryżem jak z croissantami... Nie można poprzestac na jednym razie :)

    Dziękuję Kochani za komentarze :)

  • kaspiecze

    idealne croissanty! nawet w sklepie ze świecą takich szukać ;)
    w Paryżu byłam raz przez tydzień i to zdecydowanie za krótko!

  • zawsze.oliwek

    kasiaaaa24 :)


    swego czasu zaprosiłas mnie do udziału w konkursie. bardzo dziękuję:)
    niestety jestem w trakcie przeprowadzki i załatwiania mnóstwa spraw, więc nie miałam jak się uaktywnić;)

    jeszcze raz dziękuję za zaproszenie, mam nadzięję, ze będzie mi dane wziąć udział w innej akcji.

    pozdrawiam serdecznie:)

  • milk_chocolate84

    kiedyś i ja się zabiorę za nie ;) Pięknie Ci wyszły :) Kasieńko.. zajrzyj do mnie.. brałaś udział?;)

  • gruszkazfartuszka

    wieki już nie jadłam klasycznych croissantów... czas nadrobić zaległości :)

  • Gość: [Chochelka Grubsza] *.chello.pl

    Piękne! Piękne!
    Podziwiam Twoją pracowitość, ale efekt ze wszech miar wart zachodu :)
    Pozdrawiam

  • olciaky

    Sięgnełabym właśnie teraz chociaż po gryza.
    Buziaki

  • Gość: [Zuza] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    3

  • Gość: [waniliowybloganny] 85.222.87.*

    Lubię Paryż i lubię (bardzo!) croissanty. Ale to lubienie tak oczywiste, że aż ślinka leci. Ech! Czasami mam ochotę przygotować dużo croissantów, zamrozić i wydzielać je sobie jako nagrodę za niechętnie wykonaną, a konieczną, pracę ;)

    Pięknie Ci się upiekły :)

    An-na

  • myniolinka

    mam nadzieję że takie croissanty ciągle przede mną... tak jak Paryż :)

  • polacyprzyjechali

    Pracochłonne, ale efekt jest tego warty. Wyglądają rewelacyjnie.

  • kasiaaaa24

    Dziękuję Wam i pozdrawiam :)

  • joanna-kuchareczka

    Kasiu są piękne, idealne!!

  • elau66wr

    Migdałki...haha a czemu mi się wszystko kojarzy z marynowanym czosnkiem? sorki Kasiu - nawet nie widziałam, że takie coś jest.

  • justmydelicious

    wyglądają obłędnie! z potrójnej porcji to coś dla mnie :)

  • efi

    Wyglądają niesamowicie profesjonalnie. Piękne. Zapisuję przepis. Pozdrawiam serdecznie - muffingirl

  • kabamaiga

    Wspaniałe, a ja się tak boję francuskiego ciasta. Zapraszam do mnie do zabawy stokolorowkuchni.blox.pl/2010/09/Zupa-dyniowa-z-lazankami-i-lubienie.html

  • ilka_86

    śliczności! też mam w planach te wspaniałe rogaliki:)) pysznie wyglądają:)

  • ilka_86

    śliczności! też mam w planach te wspaniałe rogaliki:)) pysznie wyglądają:)

  • mojeslodkie

    ojej, one są piękne, bardzo okazałe:)

  • Gość: [agnieszka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    zaryzykowałam wersję bez mleka w proszku, zastępując część wody zwykłym mlekiem... i nie wiem, czy to wina tych zmian czy raczej coś innego zepsułam, bo niestety ciasto nie chciało się ugnieść na idealnie gładko, a to z kolei spowodowało, że przy wałkowaniu z masłem, wyłaziło w wielu miejscach i całość kleiła się niemiłosiernie i do wałka i stolnicy... ostatecznie warstw nie było, raczej takie doliny i pagórki niewielkie ;) ciasto w smaku było bardzo dobre i chrupiące, ale wyglądem pozostawiało jednak wiele do życzenia... nadziałam swoje croissanty śliwką i marcepanem, czyli ogólnie niebo w gębie ;)
    no cóż jestem pewna, że przepis jest dobry, tylko zastanawiam się, co poszło nie tak?... na razie pozostanę przy swoim przepisie na francuskie, jednak jeśli będę miała akurat mleko w proszku w domu, to podejmę ponowną próbę zrobienia croissantów wg P. Herme ;)

  • przysmakikarolki

    Wow jakie sliczne. Dokladnie takie same jak te, ktore co sobote kupowalismy rano w naszej pobliskiej piekarnii we Francji. Az zatesknilam za ich smakiem. Jestem pod wrazeniem.

    Pozdrawiam :)

  • Gość: [Ewa] 80.54.50.*

    Witam, jestem nowicjuszką w buszowaniu po Twoim smacznym blogu. Natrafiłam własnie na te przepyszne rogaliki i potwierdzam że są przepyszne. Nie robiłam ich jeszcze bo zawsze przeraża mnie ogrom czasu poświęconego na ich wykonanie ale smakowałam takich w szwajcaii a tam nazywają się gipfellki i występują w różnych odmianach , są jasne , ciemne większe bardziej chrupkie i bardziej pożywne oraz z ziarnami i pewno wiele jeszcze innych odmian. Ja najbardziej lubię właśnie te lepiej wypieczone i chrupiące oraz te z pełnym ziarnem. Może kiedyś się odważę i sprubuję sama takie skonstruować , zapewne moja rodzina byłaby zachwycona bo oprócz przepięknych widoków ze szwajcarii to zapamiętali właśnie smak i aromat gipfelków ;) Pozdrawiam.

  • kasiaaaa24

    Ewo to prawda, bardzo długo się je robi. Ale może kiedyś się skusisz :)
    Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

© Gotuję, bo lubię
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci